• slajd szkola
  • slajd szkola liderow 2019
  • slajd smog
  • slajd sarny
  • slajd post 2019
  • slajd rolnictwo spol
  • Szkoła liderów ekologii integralnej REFA zaprasza na kolejne spotkanie! Weekendowe warsztaty odbędą się w Kielcach w dniach 16-17 marca 2019 r.
  • Chcesz współtworzyć ruch chrześcijan zaangażowanych w kwestie ekologiczne? Widzisz konieczność działania w swoim środowisku i potrzebujesz inspiracji?
  • Dwa słowa są dziś słyszane głośniej niż inne, budzą mocniejsze emocje. Obydwa wzięte z angielskiego. Pierwsze oznacza najbardziej aktualny problem ekologiczny, drugie równie wielki problem z dziedziny moralności i komunikacji społecznej.
  • Słuchając kolejnych wypowiedzi dotyczących ochrony przyrody, zwykły obywatel często ma wrażenie, że, w toczącej się dyskusji, postrzegany jest jedynie jako element szkodzący przyrodzie. Używane słownictwo potęguje wrażenie oderwania interesów ludzkich i przyrodniczych, poprzez co część społeczeństwa z rezerwą przyjmuje apele o działania na rzecz środowiska. Odpowiedzią może być ekologia integralna.
  • Ekologia jest głównym przesłaniem tegorocznego papieskiego przesłania na Wielki Post. Franciszek przypomina, że post uczy zmieniać nasz stosunek do innych i do stworzeń. Odejścia od pokusy "pożerania" wszystkiego, by zaspokoić własną chciwość.
  • Coraz więcej w nas zainteresowania skąd pochodzi żywność, którą wrzucamy do koszyka. Zwracamy uwagę na etykiety, pytamy o producenta, zastanawiamy się nad drogą, jaką nasze jedzenie przebyło. Jednym z modeli wytwarzania i dostarczania żywności ze znanego źródła jest Rolnictwo Wspierane przez Społeczność.

Audiencja generalna, 2 maja 2001

Jan Paweł II

1. «Błogosławcie Pana, wszystkie dzieła Pańskie» (Dn 3, 57). Ten Kantyk, zaczerpnięty z Księgi Daniela, a w Liturgii Godzin odmawiany w niedzielnej Jutrzni pierwszego i trzeciego tygodnia, tętni życiem całego kosmosu. Ta wspaniała modlitwa litanijna bardzo dobrze pasuje do Dies Domini - dnia Pańskiego, który pozwala nam kontemplować w zmartwychwstałym Chrystusie zwieńczenie Bożego zamysłu wobec wszechświata i dziejów. W Nim bowiem, który jest alfą i omegą, początkiem i końcem historii (por. Ap 22, 13), zyskuje pełny sens samo dzieło stworzenia, ponieważ - jak przypomina Jan w prologu swej Ewangelii - «wszystko przez Niego się stało» (por. J 1, 3). W zmartwychwstaniu Chrystusa historia zbawienia osiąga szczyt, otwierając ludzkie dzieje na dar Ducha i przybranego synostwa, w oczekiwaniu na powrót Boskiego Oblubieńca, który przekaże świat Bogu Ojcu (por. 1 Kor 15, 24).

Audiencja generalna, 12 grudnia 2001

Jan Paweł II

1. Odczytana przez nas pieśń stanowi pierwszą część długiego i pięknego hymnu, zamieszczonego w greckim przekładzie Księgi Daniela. Pieśń śpiewają trzej młodzi Żydzi, którzy zostali wrzuceni do rozpalonego pieca za to, że odmówili oddania pokłonu posągowi wzniesionemu przez babilońskiego króla Nabuchodonozora. W Liturgii Godzin inną część tej samej pieśni znajdujemy w Jutrzni z niedzieli pierwszego i trzeciego tygodnia Psałterza liturgicznego.
Jak wiadomo, Księga Daniela odzwierciedla rozterki, nadzieje, a także apokaliptyczne oczekiwania narodu wybranego, który w epoce Machabeuszów (II w. przed Chr.) walczył o to, by żyć zgodnie z prawem otrzymanym od Boga.
Trzej młodzieńcy, cudownie ocaleni od płomieni w piecu, kierują do Boga hymn błogosławieństwa. Hymn ten przypomina litanię, powtarzającą się, a jednocześnie wciąż nową: jej wezwania płyną do Boga niczym dym z kadzidła, który tworzy w przestrzeni formy podobne, lecz nigdy identyczne. Modlitwa nie boi się powtórzeń, podobnie jak zakochany nie waha się bez końca wyznawać umiłowanej swego uczucia. Ustawiczne powracanie do tej samej treści wskazuje na intensywność i złożony charakter uczuć, doznań wewnętrznych i stanów psychicznych.

Audiencja generalna, 9 stycznia 2002

Jan Paweł II

1. Psalm 150, który zabrzmiał przed chwilą w naszej modlitwie, jest ostatnią pieśnią Psałterza. Wieńczącym słowem księgi modlitwy Izraela jest «alleluja», czyli uwielbienie Boga. Psalm ten pojawia się dwa razy w liturgii Jutrzni, w drugą i czwartą niedzielę. Rytm krótkiego tekstu wyznacza dziesięć razy powtórzone słowo hallelu - «chwalcie!» Niczym trwająca bez końca muzyka i śpiew, wydaje się ono nigdy nie milknąć, podobnie jak sławne Alleluja w Mesjaszu Haendla. Oddawanie chwały Bogu staje się swoistym oddechem duszy, która nie zna spoczynku. Jak zostało napisane, «jest to jedna z form wdzięczności, którą wyrażamy jako ludzie: zdolność szczerego zachwytu, oddawania chwały. Wyraża ją trafnie zdanie, jakie rabbi Akiba wypowiedział do swoich uczniów: Jedna pieśń codziennie, / jedna pieśń na każdy dzień» (A. J. Heschel, Chi e l'uomo?, Milano 1971, s. 198).

Audiencja generalna, 30 stycznia 2002

Jan Paweł II

1. Od początku istnienia ludzkości słońce wschodzące na niebie i coraz bardziej jaśniejące zachwycało ją blaskiem swego światła i dobroczynnym ciepłem swych promieni. Na różne sposoby ludzie okazywali wdzięczność za to źródło życia i dobrobytu, reagując z entuzjazmem, który nierzadko znajdował wyraz w autentycznej, wzniosłej poezji. Wspaniały Psalm 19 [18], którego pierwszą część odczytaliśmy, jest nie tylko modlitewnym hymnem o nadzwyczajnej głębi, lecz również poetycką pieśnią, opiewającą słońce ogarniające swymi promieniami powierzchnię ziemi. Psalmista przyłącza się tu do długiego szeregu kantorów starożytnego Bliskiego Wschodu, wysławiających gwiazdę dnia, która jaśnieje blaskiem na niebie i która w ich regionie góruje długo, powodując palący żar. Wymieńmy dla przykładu znany hymn do Atona, ułożony przez faraona Akhnatona w XIV w. przed Chr., poświęcony tarczy słonecznej uważanej za bóstwo.
Jednakże w przypadku człowieka Biblii istnieje zasadnicza różnica w odniesieniu do tych słonecznych hymnów: słońce nie jest jednym z bogów, lecz stworzeniem będącym w służbie jedynego Boga i Stwórcy. Wystarczy przypomnieć sobie słowa z Księgi Rodzaju: «A potem Bóg rzekł: 'Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata'; (...) Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą (...). A widział Bóg, że były dobre» (Rdz 1, 14. 16. 18).

Audiencja generalna, 6 marca 2002

Jan Paweł II

1. Rozważanie Psalmów z Liturgii Jutrzni prowadzi nas obecnie do pieśni, w której uderza zwłaszcza wspaniały obraz wiosny, jaki znajdujemy w jej ostatniej części (por. Ps 65 [64], 10-14); jest to scena pełna świeżości i żywych kolorów, rozbrzmiewająca radością.
W rzeczywistości struktura Psalmu 65 [64] jest szersza; splatają się w nim dwa różne nastroje: pojawia się w nim przede wszystkim historyczny temat przebaczenia przez Boga grzechów i Jego gotowość do przyjęcia grzesznika (por. ww. 2-5); potem występuje kosmiczny temat Bożego oddziaływania na morza i góry (por. ww. 6-9); a na końcu znajdujemy opis wiosny (por. ww. 9-14): w pełnym światła i wypalonym przez słońce pejzażu Bliskiego Wschodu niosący urodzaj deszcz wyraża wierność Pana wobec stworzenia (por. Ps 104 [103], 13-16). Według Biblii świat stworzony jest mieszkaniem ludzkości, a grzech stanowi zamach na jego porządek i doskonałość. Dlatego też nawrócenie oraz przebaczenie przywracają wszechświatowi integralność i harmonię.

Audiencja generalna, 26 czerwca 2002

Jan Paweł II

1. «Człowiek (...), który dokonuje tego przedsięwzięcia, wydaje się nam olbrzymem. Widzimy, że jest boski, nie sam w sobie, lecz w swoim początku i przeznaczeniu. Oddajemy zatem cześć człowiekowi, jego godności, duchowi i życiu». Paweł VI wypowiedział te słowa w lipcu 1969 r., powierzając wyruszającym na Księżyc amerykańskim astronautom tekst odczytanego przez nas Psalmu 8, aby go zawieźli w przestrzeń kosmiczną (Insegnamenti VII [1969], ss. 493-494).
Hymn ten sławi bowiem człowieka, stworzenie małe w porównaniu z niezmierzoną wielkością wszechświata, sławi kruchą «trzcinę», by posłużyć się słynną metaforą Blaise'a Pascala (Myśli, n. 264). Ale «trzcinę myślącą», która może zrozumieć stworzenie, bo jest panem stworzenia, «uwieńczonym czcią» przez samego Boga (por. Ps 8, 6). Jak często bywa w pieśniach wychwalających Stwórcę, Psalm 8 zaczyna się i kończy uroczystą antyfoną skierowaną do Pana, którego wspaniałość widoczna jest w całym wszechświecie: «O Panie, nasz Panie, jak przedziwne jest Twoje imię na całej ziemi»! (ww. 2. 10).

Audiencja generalna, 3 lipca 2002

Jan Paweł II

1. Zasadniczą treść Psalmu 93 [92], który dzisiaj rozważamy, wyrażają sugestywnie niektóre wiersze Hymnu z poniedziałkowych Nieszporów Liturgii Godzin: «Stwórco, Tyś pośród chaosu / oddzielił ziemię od nieba; / wodom nadałeś granice, / by ląd uchronić przed nimi. / Deszczom pod niebem, a rzekom / przeznaczasz miejsce na ziemi, / aby chłodziły w upale / nie grożąc klęską powodzi».
Zanim zajmiemy się słowami Psalmu, w którym dominuje obraz wód, spróbujemy zdefiniować jego zasadniczy ton, określający go rodzaj literacki. Psalm ten bowiem, podobnie jak kolejne Psalmy 96-99 [95-98], nazywany jest przez badaczy Biblii «hymnem na cześć Pana-Króla». Wychwala on Królestwo Boże, źródło pokoju, prawdy i miłości, które przyzywamy w «Ojcze nasz», kiedy modlimy się: «przyjdź Królestwo Twoje».
Istotnie, Psalm 93 [92] rozpoczyna radosny okrzyk: «Pan króluje» (w. 1). Psalmista wysławia królewskie czyny Boga, czyli Jego skuteczną i zbawczą działalność, której owocem jest stworzenie świata i odkupienie człowieka. Pan nie jest nieczułym władcą, zamkniętym w odległym niebie, lecz przebywa pośród swego ludu jako potężny i wielki w miłości Zbawca.

Audiencja generalna, 10 lipca 2002

Jan Paweł II

1. W trzecim rozdziale Księgi Daniela spotykamy wspaniałą modlitwę litanijną - prawdziwy «hymn stworzeń» - którą liturgia Jutrzni wielokrotnie nam proponuje w różnych fragmentach.
Obecnie wysłuchaliśmy jej zasadniczej części, wzniosłego chóru kosmicznego, ujętego w klamry dwu syntetycznych antyfon: «Błogosławcie Pana, wszystkie dzieła Pańskie, chwalcie Go i wywyższajcie na wieki. (...) Błogosławiony jesteś, Panie, na sklepieniu nieba, pełen chwały i wywyższony na wieki» (ww. 57. 56).
Pomiędzy tymi dwiema aklamacjami mieści się uroczysty hymn chwały, zawarty w powtarzanym wezwaniu «Błogosławcie». Formalnie jest to jedynie wezwanie do błogosławienia Boga, skierowane do całego stworzenia; w rzeczywistości zaś - pieśń dziękczynna, którą wierni wznoszą do Pana, wdzięczni za wszystkie wspaniałości wszechświata. Człowiek użycza głosu wszelkiemu stworzeniu, by chwalić Boga i Mu dziękować.

Audiencja generalna, 17 lipca 2002

Jan Paweł II

1. Psalm 148, który wzniósł się teraz do Boga, jest prawdziwym «hymnem stworzeń», swego rodzaju Te Deum Starego Testamentu, kosmicznym alleluja włączającym wszystko i wszystkich w oddawanie chwały Bogu.
Współczesny egzegeta opatruje go następującym komentarzem: «Psalmista, nazywając byty po imieniu, zaprowadza wśród nich porządek: na niebie dwa ciała niebieskie, wyznaczające pory dnia i nocy, a obok gwiazdy; z jednej strony drzewa rodzące owoce, a z drugiej cedry; na jednym poziomie płazy, a na drugim ptaki; tu władcy, a tam ludy; w dwu szeregach, być może trzymając się za ręce, młodzieńcy i dziewczęta. (...) Bóg te byty ustanowił, przydzielając im miejsce i funkcje; człowiek je przyjmuje, nadając im nazwy w swym języku, i w ten sposób przygotowane, prowadzi je do liturgicznego uwielbienia. Człowiek jest 'pasterzem istnienia' lub liturgiem stworzenia» (L. Alonso Schökel, Trenta salmi: poesia e preghiera, Bologna 1982, s. 499).
Przyłączmy się i my do tego uniwersalnego chóru, który rozbrzmiewa w absydzie nieba, a jego świątynią jest cały wszechświat. Poddajmy się porywowi uwielbienia, jakie wszystkie stworzenia wyrażają swemu Stwórcy.

Audiencja generalna, 24 września 2003

Jan Paweł II

1. Rozważaniem Psalmu 8, wspaniałego hymnu pochwalnego, kończymy nasz długi cykl rozważań poświęconych Psalmom i Pieśniom, stanowiącym serce modlitwy Liturgii Jutrzni. Podczas tych katechez skupiliśmy naszą refleksję na 84 modlitwach biblijnych; staraliśmy się wydobyć przede wszystkim ich głębię duchową, nie zapominając jednak również o ich pięknie poetyckim.
Biblia zachęca nas bowiem, abyśmy rozpoczynali nasz dzień pieśnią, która nie tylko głosi wspaniałe dzieła Boże oraz wyraża naszą odpowiedź wiary, lecz sławi je «z kunsztem» (por. Ps 47 [46], 8 - wg Wulgaty), to znaczy w sposób piękny, jasny, delikatny i jednocześnie zdecydowany.
Spośród wszystkich wyróżnia się Psalm 8, w którym człowiek, pogrążony w głębokiej nocy, kiedy na ogromie nieba zapalają się księżyc i gwiazdy (por. w. 4), czuje się niczym ziarenko w nieskończoności i w przerastających go nieograniczonych przestworzach.

Audiencja generalna, 5 maja 2004

Jan Paweł II

1. Wysłuchaliśmy wspaniałego hymnu chrystologicznego z Listu do Kolosan. Znajduje się on w liturgii Nieszporów wszystkich czterech tygodni, na które się ona dzieli, i przedstawiony jest wiernym jako pieśń, w formie, jaką tekst być może miał od samego początku. Wielu badaczy uważa bowiem, że hymn ten mógł być pieśnią znaną w Kościołach Azji Mniejszej, a Paweł zacytował ją w Liście skierowanym do wspólnoty chrześcijańskiej w Kolosach, mieście wówczas kwitnącym i liczącym bardzo wielu mieszkańców.
Apostoł nigdy jednak nie odwiedził tego ośrodka leżącego we Frygii, regionie należącym dzisiaj do Turcji. Tamtejszy Kościół lokalny został założony przez jednego z jego uczniów, pochodzącego z tych okolic Epafrasa. Wspominany jest on pod koniec Listu obok ewangelisty Łukasza, «umiłowanego lekarza», jak nazywa go św. Paweł (4, 14), oraz jeszcze jednej osoby, Marka, «kuzyna Barnaby» (4, 10), być może występującego pod tym samym imieniem towarzysza Barnaby i Pawła (por. Dz 12, 25; 13, 5. 13), który później został ewangelistą.

Audiencja generalna, 17 stycznia 2001

Jan Paweł II

1. W odczytanym przed chwilą hymnie pochwalnym (Ps 148, 1-5) psalmista wylicza wszystkie stworzenia, nazywając je po imieniu. Na wysokościach pokazują się aniołowie, słońce, księżyc, gwiazdy i niebiosa; na ziemi poruszają się dwadzieścia dwa stworzenia - tyle, ile liter liczy alfabet hebrajski, co oznacza pełnię i całość. Wierny jest niejako «pasterzem istnienia», to znaczy tym, który prowadzi do Boga wszystkie istoty, zachęcając je, by śpiewały pochwalne «alleluja». Psalm wprowadza nas jakby do kosmicznej świątyni, której sklepienie stanowią niebiosa, nawy - części świata, a w jej wnętrzu śpiewa Bogu chór stworzeń.
Ta wizja mogłaby z jednej strony przedstawiać raj utracony, a z drugiej - raj obiecany. Nieprzypadkowo horyzont rajskiego wszechświata, przedstawiony przez Księgę Rodzaju (r. 2) u samych początków świata, ukazany jest przez Izajasza (r. 11) i Apokalipsę u kresu dziejów. Dzięki temu widzimy, że harmonia człowieka z bliźnimi, ze stworzeniem i z Bogiem zawiera się w planie zamierzonym przez Stwórcę. Plan ten był i wciąż jest naruszany przez ludzki grzech, którego źródłem jest inny zamysł, również przedstawiony w Księdze Rodzaju (r. 3-11), gdzie opisane jest narastanie napięcia i konfliktu z Bogiem, z bliźnim, a nawet z przyrodą.

Audiencja generalna, 26 stycznia 2000

Jan Paweł II

1. «Jakże godne ukochania są wszystkie Jego dzieła, i zaledwie iskierką są te, które poznajemy. (...) i nie mają żadnego braku; (...) a któż się nasyci, patrząc na Jego chwałę? (...) Wiele moglibyśmy mówić, ale do końca byśmy nie doszli, zakończeniem zaś mów niech będzie: 'On jest wszystkim!' Jeżeli zechcemy jeszcze Go chwalić, gdzie siłę znajdziemy: Jest On bowiem większy niż wszystkie Jego dzieła» (Syr 42, 22. 24-25; 43, 27-28). Wypowiadając te pełne podziwu słowa mędrzec biblijny Syracydes patrzył na piękno stworzenia i głosił chwałę Boga. Jest to mały fragment nurtu kontemplacji i medytacji płynącego przez całe Pismo Święte, poczynając od pierwszych wersetów Księgi Rodzaju, kiedy w ciszy okrywającej pustkę pojawiają się stworzenia powołane do istnienia pełnym mocy Słowem Stwórcy.
«Wtedy Bóg rzekł: 'Niechaj się stanie światłość!' I stała się światłość» (Rdz 1, 3). Już w tej części pierwszego opowiadania o stworzeniu możemy dostrzec działanie Słowa Bożego, o którym św. Jan powie: «Na początku było Słowo, (...) i Bogiem było Słowo. (...) Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało» (J 1, 1. 3). Św. Paweł powtórzy w hymnie z Listu do Kolosan, że «w Nim (Chrystusie) zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie» (Kol 1, 16-17). Jednakże w pierwszym momencie stworzenia pojawia się również w ciemnościach Duch Święty: «Duch Boży unosił się nad wodami» (Rdz 1, 2). Zgodnie z tradycją chrześcijańską możemy stwierdzić, że chwała Trójcy Świętej jaśnieje w stworzeniu.

Audiencja generalna, 19 sierpnia 1998

Jan Paweł II

1. W ósmym rozdziale swego Listu do Rzymian św. Paweł Apostoł, ukazując działanie Ducha Świętego, który sprawia, że stajemy się synami Ojca w Jezusie Chrystusie (por. 8, 14-16), mówi o świecie zmierzającym do swego celu zgodnie z Bożym planem. Istotnie, jak już wyjaśniliśmy w poprzednich katechezach, Duch Święty jest obecny i działa w stworzeniu i w dziejach zbawienia. Możemy powiedzieć, że otacza On kosmos Bożą miłością i miłosierdziem i w ten sposób kieruje dzieje ludzkości do ich ostatecznego celu.
Wszechświat jest stworzony przez Boga jako mieszkanie dla człowieka i scena jego przygody wolności. W dialogu z łaską każdy człowiek jest powołany, by przyjąć w sposób odpowiedzialny dar Bożego synostwa w Chrystusie Jezusie. Dlatego też świat stworzony nabiera swego prawdziwego znaczenia w człowieku i dla człowieka. Oczywiście, nie może on rozporządzać według swojego upodobania kosmosem, w którym żyje, lecz powinien wykorzystać swą inteligencję i wolę, by dopełnić dzieła Stwórcy.
«Człowiek bowiem - naucza Gaudium et spes - stworzony na obraz Boga, otrzymał zlecenie, żeby rządził światem w sprawiedliwości i świętości, podporządkowując sobie ziemię ze wszystkim, co w niej jest, oraz żeby, uznając Boga Stwórcą wszystkiego, odnosił do Niego siebie samego i wszystkie rzeczy, tak aby przez poddanie człowiekowi wszystkiego przedziwne było po całej ziemi imię Boże» (n. 34).