• Karuzela e learning2
  • slajd szkola liderow 2019
  • slajd smog
  • slajd sarny
  • slajd rolnictwo spol
  • Zapraszamy Cię do udziału w kursie internetowym ekologii integralnej Szkoły liderów ekologii integralnej REFA!
  • Chcesz współtworzyć ruch chrześcijan zaangażowanych w kwestie ekologiczne? Widzisz konieczność działania w swoim środowisku i potrzebujesz inspiracji?
  • Dwa słowa są dziś słyszane głośniej niż inne, budzą mocniejsze emocje. Obydwa wzięte z angielskiego. Pierwsze oznacza najbardziej aktualny problem ekologiczny, drugie równie wielki problem z dziedziny moralności i komunikacji społecznej.
  • Słuchając kolejnych wypowiedzi dotyczących ochrony przyrody, zwykły obywatel często ma wrażenie, że, w toczącej się dyskusji, postrzegany jest jedynie jako element szkodzący przyrodzie. Używane słownictwo potęguje wrażenie oderwania interesów ludzkich i przyrodniczych, poprzez co część społeczeństwa z rezerwą przyjmuje apele o działania na rzecz środowiska. Odpowiedzią może być ekologia integralna.
  • Coraz więcej w nas zainteresowania skąd pochodzi żywność, którą wrzucamy do koszyka. Zwracamy uwagę na etykiety, pytamy o producenta, zastanawiamy się nad drogą, jaką nasze jedzenie przebyło. Jednym z modeli wytwarzania i dostarczania żywności ze znanego źródła jest Rolnictwo Wspierane przez Społeczność.

dziecko-animals-200pxNasze ekologiczne myślenie nie będzie pełne i pogłębione, jeśli nie nauczymy się widzieć świata przez ciekawość i wrażliwość dziecka - pisze dla nas Piotr Wojciechowski. Dziecko rodzi się i przemienia rodzinę. Rodzina musi stać się dla niego domem i szkołą. Teraz najważniejsze: rodzina wiele traci, jeśli nie dostrzeże, że dziecko może być w tej szkole nauczycielem. Pozwólmy mu, aby przez obserwację i rozmowę odkrywało świat po swojemu - dla siebie i dla nas. Dzieci są spontanicznie, naturalnie nastawione na związek z przyrodą. I na tym można budować wychowanie ekologiczne.

alpaka-malePrzy okazji sympozjum „Obiekty sakralne w ochronie zwierząt", jakie odbyło się w październiku 2016 roku w Korczynie – Piotr Wojciechowski zaprasza czytelników do odwiedzenia dwu gospodarstw agroturystycznych w okolicach Krosna. W jednym z nich kontynuuje się tradycje produkowania osełek i kręgów szlifierskich, w drugim gospodarze podjęli hodowlę rzadkich w Polsce alpak – zwierząt z Ameryki Południowej. Przy okazji rozważania walorów z alpakowej wełny padają pytania – co to znaczy mieć w domu ciepło? Jakie są ekonomiczne uwarunkowania komfortu cieplnego?

kanonizacja-biskupi-CC-miniKiedy czyta się autobiograficzne fragmenty pisma Roncallego i Wojtyły widzi się różnicę, środowisk, epoki, temperamentów. A jednocześnie wyraźnie odczytuje się zadziwiający rys wspólny. Na jakiej zatem ziemi rodzą się święci? Można spróbować spytać ściślej – na jakiej ziemi rodzą się święci papieże? Wiadomo, święci są zawsze i wszędzie tam, gdzie żyją ludzie. Jak jednak z gleby ludzkiej codzienności wyrastają tacy, jak ci Dwaj, których kanonizację świętujemy? Jak wyrastają osoby podtrzymujące trwanie Kościoła niczym filary nawę świątyni. Jak oni wyrastają – wielcy i potężni - między nami, którzy jesteśmy jak trawa?

granica-USA-MexJeden płot – ze wszystkich płotów mego życia – pamiętam najlepiej. Wspomnienie sprzed pół wieku – była zima, a mój przyjaciel po wypadku leczył się w zakopiańskim szpitalu położonym na stoku Gubałówki. Chciałem go odwiedzić, ale szkoda mi było narciarskiego dnia. Wymyśliłem sobie – niech kolejka zawiezie mnie na grzbiet Gubałówki, a ja do szpitala zjadę z góry. Na górze wielkie słońce, biel, całe Tatry widać. To była świetna jazda – bezdrożami, przez kopny świeży puch. Coraz szybciej. Aż do miejsca, gdzie jedną nartą wjechałem pod druciane ogrodzenie. Wyleciałem w powietrze, wywinąłem kozła, wpadłem głową w zaspę. 

cc-kroki-cienieDużo się mówi o klęsce demograficznej, katastrofie spadku urodzin. Dużo, a jednak za mało. Dużo się mówi o polityce rodzinnej, o nikłej pomocy rodzinom. I też za mało się mówi o tym. Podobnie jest z medialnymi rozważaniami o szkole, wychowaniu, katechezie. A trzeba by jeszcze publicznej debaty łączącej te wszystkie sprawy, takiej debaty, która przywołałaby zawarte w pismach błogosławionego Jana Pawła II rozumienie – kim jest człowiek. A także takiej debaty, która zaprosiłaby uczestników do lasu, w góry, na łąki nad Biebrzą i Bugiem, na wzgórza Gór Izerskich, na plaże Bałtyku.

protest-honkkong200pxRok wyborczy, fala politycznych zmian i dużo niewiadomych. To naprawdę czas, kiedy można dla ocalenia przyrody, krajobrazu, zabytków kultury dużo zrobić. Bezczynnością i narzekaniem nic się nie załatwi. Przykład, deweloperzy chcieliby kupić kawałek zieleni od miasta aby – mimo że miejsca niewiele – wpakować tam jeszcze budynki mieszkalne. Sprzeciwiają się temu mieszkańcy, którym marzy się „park społeczny". W sytuacji „roku wyborczego" ludzie systemu są mniej pewni swoich pozycji, a deweloperzy muszą ograniczyć swoją arogancję. Mamy w końcu encyklikę Papieża, możemy sięgać do niej po argumenty i po umocnienie.

symetria-flora-maleKiedy spoglądamy na świat wyżej zorganizowanych zwierząt, widzimy, jak ważna w rozwoju ruchliwości i sprawności jest symetria. Dwoje oczu, dwoje skrzydeł, dwoje czułków. Ryby i owady, ptaki i gady. Jak się jest symetrycznym, łatwiej gonić i łatwiej uciekać. Łatwiej żerować, rozmnażać się, trwać jako gatunek. Symetria jest asymetrią podszyta – piłkę chwytamy w obie ręce, na spotkanie przyjaciela wyciągamy prawicę. Serce jest jedno, po lewej. Wątroba po prawej. Ta fizyczna, widzialna strona życia ma swój odpowiednik w przestrzeni życia duchowego, w przestrzeni myśli, moralności, kultury.

rytm-CC-maleRytm to swoisty szyfr i tajemnica życia. Zajmująca się rytmami chronobiologia wykazuje istnienie tych dobowych, miesięcznych i rocznych. Pokazuje związki rytmów materii żywej z rytmami astronomicznymi. Człowiek tworząc kulturę i technikę posługuje się rytmiczną zmiennością na miliony sposobów. Bo to nie tylko prąd zmienny w gniazdku i fale elektromagnetyczne jako nośnik wielu rodzajów komunikacji i sterowania. To także tajemnice kołysania się „tempo rubato" w utworach Chopina, uderzenia afrykańskich tam-tamów, czy rytmiczna muzyka młodzieżowych klubów - pisze Piotr Wojciechowski.

sunflower-200x133pxCzym bowiem są Przykazania, które Bóg dał Mojżeszowi na górze Synaj, jeśli nie potężnym zarysem systemu, uporządkowania? Czym są Błogosławieństwa wypowiedziane przez Jezusa na Górze Błogosławieństw jak nie częścią tej Nauki, która w przedziwny, pogłębiony sposób nakłada się na Przykazania dodając do nich drogowskazy dla nas? Ważne i pilne na wczoraj, na dziś, na tysiąclecia przed nami. Czy jednak nasze głowy mogłyby z tych mądrości korzystać, gdyby Bóg nie przeprowadził nas wcześniej przez całe epoki życia w przyrodzie, życia materialnego, biologicznego. Musieliśmy się uczyć praktycznie praw przyrody.

gory-sjChodzenie po górach, chodzenie w ciemności jaskiń, jak większość tak zwanych sportów ekstremalnych, przybliża człowieka do odczuwania, czym jest niepełnosprawność, bo zderza z barierami. Człowiek wie, co to jest być bezsilnym, pokonanym. W społeczności, która szanuje niedosłyszących i sparaliżowanych, mogą mieć szansę również ci, co chwilowo zasłabli, zachorowali, doznali zranienia fizycznego czy psychicznego. Dlaczego? Bo w takiej społeczności między ludźmi latają anioły. Bo zawsze ktoś pomoże zobowiązany przez prawo, albo natchniony przez miłość…

Bochen źle podzielonyJesień, pora gromadzenia zasobów, stawiania na półkach weków z kompotami, słoików powideł. Nie poślemy ich ani  do Somali ani do obozów uchodźców z Syrii. Ale to jest też czas, aby o głodzie i niedostatku więcej rozmawiać, czytać, myśleć, aby czuć się odpowiedzialnym za to, że bochen światowego chleba źle jest podzielony. Błogosławiony Jan Paweł II zostawił nam nakaz „wyobraźni miłosierdzia”. A Papież Franciszek tęskni, abyśmy byli „dla ubogich.”

 

Flickr.com/CC/aut. svimesA co myśleć o czasie nam danym – lato 2013? Czy jest zwykłym biegiem spraw, jeśli  dwa miliony obywateli kraju wyjeżdża, aby żyć za granicą, a na miejscu co czwarty młody człowiek jest bezrobotny, na wizytę u okulisty czeka się trzy miesiące, a zimę przetrzymało tylko dwie trzecie rodzin pszczelich. W rodzinach polskich katastrofalnie ubywa dzieci, a społeczeństwo przestaje czytać i kupować książki. Można przypuszczać – jesteśmy w katastrofie. Co robić? Jak to co? Starać się żyć normalnie, innego sposobu życia nie ma. Ratować co się da, jak to w katastrofie.

 

sarna-CC-H-Huynh-maleNapisane w latach siedemdziesiątych, a zebrane w tym tomie opowieści, eseje, gawędy to żarliwy głos w obronie zwierząt,  głos pełen  miłości, ale i roztropności. Leszek Prorok występuje jako uczeń św. Franciszka.  Braterstwo wobec zwierząt, bycie „psubratem”, pojmuje jako postawę zachwytu nad Stworzeniem i takiej odpowiedzialności ludzkiej, która rozwija wyobraźnię i tworzy system obowiązków egzekwowanych prawami sumienia. Zwierzęta w tych opowieściach czują, myślą, kochają, ale to ludzka wrażliwość umie odczytać i uszanować ich czucie, przywiązanie, wierność.

rys-male-punktwidokowyCoraz więcej ludzi mieszka w miastach. Coraz więcej jest okazji aby pracować pod dachem,  aby odpoczywać w czterech ścianach domu, kina. Kupować nie na targu, a w supermarkecie. Tak jakbyśmy uciekali spod nieba i zapominali, że widnokrąg jest naszym środowiskiem naturalnym. Widnokrąg – krąg dalekiego widzenia. Mam go w oczach z tylu wędrówek po Polsce. Pola i łąki, a daleko ciemne ściany lasów. Gdzieniegdzie daleka wieża kościoła. I dużo nieba nad głową. Bóg prowadzi człowieka w góry. Tam człowiek uczestniczy w wielkości. Wielkość uczy pokory, ale też podnosi. Opowiadają o tym biblijne Psalmy.

Gdy, będąc w podwarszawskich Laskach, dowiedziałem się o idei „Ogrodów św. Franciszka", zaraz przypomniał mi się stary park i ruina pałacu w Różance nad Bugiem. Myślę sobie, jak bardzo ucieszył by się Święty Franciszek, gdyby miejscowi wierni ogłosili to miejsce „Ogrodem Św. Franciszka” i gdyby wspólnie z władzą samorządową tchnęli nowego ducha w ten wspaniały zakątek Polski... W jednym z moich felietonów ekologicznych nawiązywałem do zdarzenia sprzed wielu lat - od opisu pewnego dziwnego spotkania  w górach. To  było spotkanie z wycieczką niewidomych w Tatrach, na Orlej Perci.