• RiabininCzas przemian i nawrócenia ekologicznego trwa nieustannie. Matka Ziemia i myślenie ekologiczne.
  • cop karuzela
  • cytat
  • encyklika karuzela
  • Boska ziemia
  • encyklika
  • Czas przemian i nawrócenia ekologicznego trwa nieustannie. Matka Ziemia i myślenie ekologiczne.
  • Przemówienie papieża Franciszka do uczestników spotkania „WIARA I NAUKA: W KIERUNKU COP26”
  • Ekologia encykliki Fratelli tutti
  • Zielone Słowa BOSKIEJ ZIEMI.To przewodnik porządkujący wzajemne relacje Kościoła katolickiego z tematyką ochrony przyrody, środowiska, klimatu i ekologii.
  • Ekologia to ważna część nauczania Kościoła – wywiad KAI z o. Stanisławem Jaromi

fot-grotolaz-200pxWspominając swoich mistrzów myślenia ekologicznego, profesorów Uniwersytetu Śląskiego – Marię Pulinową i Mariana Pulinę  autor Piotr Wojciechowski przybliża pewne zarysy ich sposobu widzenia świata, widzenia siebie w świecie, swojej odpowiedzialności. Maria Pulinowa mówiła z okazji swojego jubileuszu o kategoriach „bycia pomiędzy", „przyzby" i „obrzeża". Uczestnik wielu wypraw jaskiniowych, badacz podziemnego świata Tatr, Marian Pulina wpajał kolegom – grotołazom zasady absolutnego zacierania śladów swojej bytności w grotach – zabierania nawet najmniejszych świeci.

alpaka-malePrzy okazji sympozjum „Obiekty sakralne w ochronie zwierząt", jakie odbyło się w październiku 2016 roku w Korczynie – Piotr Wojciechowski zaprasza czytelników do odwiedzenia dwu gospodarstw agroturystycznych w okolicach Krosna. W jednym z nich kontynuuje się tradycje produkowania osełek i kręgów szlifierskich, w drugim gospodarze podjęli hodowlę rzadkich w Polsce alpak – zwierząt z Ameryki Południowej. Przy okazji rozważania walorów z alpakowej wełny padają pytania – co to znaczy mieć w domu ciepło? Jakie są ekonomiczne uwarunkowania komfortu cieplnego?

granica-USA-MexJeden płot – ze wszystkich płotów mego życia – pamiętam najlepiej. Wspomnienie sprzed pół wieku – była zima, a mój przyjaciel po wypadku leczył się w zakopiańskim szpitalu położonym na stoku Gubałówki. Chciałem go odwiedzić, ale szkoda mi było narciarskiego dnia. Wymyśliłem sobie – niech kolejka zawiezie mnie na grzbiet Gubałówki, a ja do szpitala zjadę z góry. Na górze wielkie słońce, biel, całe Tatry widać. To była świetna jazda – bezdrożami, przez kopny świeży puch. Coraz szybciej. Aż do miejsca, gdzie jedną nartą wjechałem pod druciane ogrodzenie. Wyleciałem w powietrze, wywinąłem kozła, wpadłem głową w zaspę. 

protest-honkkong200pxRok wyborczy, fala politycznych zmian i dużo niewiadomych. To naprawdę czas, kiedy można dla ocalenia przyrody, krajobrazu, zabytków kultury dużo zrobić. Bezczynnością i narzekaniem nic się nie załatwi. Przykład, deweloperzy chcieliby kupić kawałek zieleni od miasta aby – mimo że miejsca niewiele – wpakować tam jeszcze budynki mieszkalne. Sprzeciwiają się temu mieszkańcy, którym marzy się „park społeczny". W sytuacji „roku wyborczego" ludzie systemu są mniej pewni swoich pozycji, a deweloperzy muszą ograniczyć swoją arogancję. Mamy w końcu encyklikę Papieża, możemy sięgać do niej po argumenty i po umocnienie.

symetria-flora-maleKiedy spoglądamy na świat wyżej zorganizowanych zwierząt, widzimy, jak ważna w rozwoju ruchliwości i sprawności jest symetria. Dwoje oczu, dwoje skrzydeł, dwoje czułków. Ryby i owady, ptaki i gady. Jak się jest symetrycznym, łatwiej gonić i łatwiej uciekać. Łatwiej żerować, rozmnażać się, trwać jako gatunek. Symetria jest asymetrią podszyta – piłkę chwytamy w obie ręce, na spotkanie przyjaciela wyciągamy prawicę. Serce jest jedno, po lewej. Wątroba po prawej. Ta fizyczna, widzialna strona życia ma swój odpowiednik w przestrzeni życia duchowego, w przestrzeni myśli, moralności, kultury.

rytm-CC-maleRytm to swoisty szyfr i tajemnica życia. Zajmująca się rytmami chronobiologia wykazuje istnienie tych dobowych, miesięcznych i rocznych. Pokazuje związki rytmów materii żywej z rytmami astronomicznymi. Człowiek tworząc kulturę i technikę posługuje się rytmiczną zmiennością na miliony sposobów. Bo to nie tylko prąd zmienny w gniazdku i fale elektromagnetyczne jako nośnik wielu rodzajów komunikacji i sterowania. To także tajemnice kołysania się „tempo rubato" w utworach Chopina, uderzenia afrykańskich tam-tamów, czy rytmiczna muzyka młodzieżowych klubów - pisze Piotr Wojciechowski.

sunflower-200x133pxCzym bowiem są Przykazania, które Bóg dał Mojżeszowi na górze Synaj, jeśli nie potężnym zarysem systemu, uporządkowania? Czym są Błogosławieństwa wypowiedziane przez Jezusa na Górze Błogosławieństw jak nie częścią tej Nauki, która w przedziwny, pogłębiony sposób nakłada się na Przykazania dodając do nich drogowskazy dla nas? Ważne i pilne na wczoraj, na dziś, na tysiąclecia przed nami. Czy jednak nasze głowy mogłyby z tych mądrości korzystać, gdyby Bóg nie przeprowadził nas wcześniej przez całe epoki życia w przyrodzie, życia materialnego, biologicznego. Musieliśmy się uczyć praktycznie praw przyrody.

ewolucja-kosciol-malyNie tak dawne są czasy, kiedy niektórzy ludzie czytający dzieła Darwina czuli, że powinni rozstać się z wiarą, tak jak autor dzieła „O pochodzeniu gatunków". Dziś równoległy rozwój nauk przyrodniczych, biblistyki i teologii stworzyły przestrzeń wzajemnego porozumienia i potrzebę dalszej rozmowy. Opowieść o stworzeniu świata i człowieka w księdze Rodzaju staje się pogłębiona i bardziej uniwersalna przez to, że nie odgrywa już roli „reportażu o technologii stwarzania świata". A ewolucję możemy postrzegać jako Boże Narzędzie, tak sprawne, że potrafi rzeźbić planety i kolibry, kontynenty i pięknych ludzi.

kometa-sonda-CCParę tygodni temu oglądałem, jak na niewyobrażalnie odległej komecie siada sonda. Na dość nieforemnym skalnym okruchu przysiadł kosmiczny pajączek. Podparł się patykowatymi nogami, wysunął czujki mierzące temperaturę, pobierającą próbki gleby i próżni. Zaczął nadawać wiadomości do centrali. A tam wiwatowali zachwyceni pracownicy sztabu naukowego, parę setek pań i panów. Czym jednak jest ta skrzynka z własnymi komputerami i laboratorium chemicznym, która pajęczymi pazurkami uczepiła się głazu w próżni? Myślenie o tych narzędziach, o ich ewolucji, prowadzi nas do myślenia o ewolucji w ogóle, o ewolucji człowieka.

muzyka-cc-maleW całej Polsce przybyło sal koncertowych, budynków dla oper. Czy poszerzy się widownia, czy przybędzie ludzi zakochanych w muzyce, żyjących nią? Wydaje się że trzeba wysiłku i uwagi, aby sięgnąć po to, czym może obdarzyć nas muzyka. Idzie czas kolędowy. Do słuchania i tworzenia muzyki przygotowało nas nasze ciało. Dusza potrzebuje muzyki, ale i ciało jej chce, wie, jak ją przyjąć. Kolędujmy więc dużo, ale nie byle jak. Gdy na domowym kolędowaniu zjawi się ktoś z gitarą, gdy ktoś biegły zasiądzie do pianina, może być pięknie. Czas kantyczek jest nam dany, aby nas nawrócić na muzykę, korzystajmy.

Chlewiska kapliczka brogowa-malaTworzenie nowych kapliczek,  czy odnawianie, strojenie już istniejących, to pewien nurt w kulturze ludowej, popularnej, ale także w kulturze wysokiej, który nie zaginie. Jaka jest estetyka nowych kapliczek? Jak szuka się piękna w tych małych formach plastyki, rzeźby, zdobnictwa, architektury? Kapliczka to miejsce spotkania z Bogiem w krajobrazie. Ludzka obecność w pejzażu, która go nie narusza, nie szpeci, ale czyni bardziej ludzkim. Ekologia polskich kapliczek – to księga jeszcze nie napisana. Pasyjka, figura Frasobliwego, świątek, Matka Boża. Czekają w milczeniu przy naszych drogach. Wyszli na spotkanie. Cisi są.

cc-wspolnota-maleBardzo naturalnym środowiskiem człowieka są wspólnoty, do jakich on należy. Nie wspólnota – a liczne wspólnoty właśnie. Człowiek jest zwierzęciem stadnym, niezależnie od tego, czy prowadzi życie wędrowne czy osiadłe. Zwierzę jednak należy do stada – i koniec. Ludzie należą do wielu grup jednocześnie. Wspólnota ich chroni, ale oni ma wobec niej liczne zobowiązania. Los człowieka to przeżywanie konfliktów, czasem dramatycznych konfliktów sumienia, między obowiązkami, jakie wynikają z wielu przynależności. Bo to nie zawsze jest tak błahe, jak zebranie filatelistów i wywiadówka Jasia o tej samej godzinie.

nadzieja-CC-svimesKsięga Rodzaju to trudna, głęboka i wiecznie aktualna lektura. Napisana językiem poetyckiego mitu objawia istotę naszego bytowania w materii. Bóg przyprowadza do Adama wszystkie zwierzęta i ptaki „aby przekonać się jaką on da im nazwę.." Postawione zostaje człowiekowi zadanie „nadania nazwy”. To przykazanie dotyczące opisywania i poznawania świata. W Księdze Rodzaju, przez nakaz „nazywania” zaczyna się nauka o świecie i ludzka analiza rządzących światem praw. Tu zaczyna się moc języka, która potem przydała się do spisania Pisma Świętego. Stworzyła naukowy opis świata i symboliczną refleksja nad jego dziwnością i pięknem.

rys-male-punktwidokowyCoraz więcej ludzi mieszka w miastach. Coraz więcej jest okazji aby pracować pod dachem,  aby odpoczywać w czterech ścianach domu, kina. Kupować nie na targu, a w supermarkecie. Tak jakbyśmy uciekali spod nieba i zapominali, że widnokrąg jest naszym środowiskiem naturalnym. Widnokrąg – krąg dalekiego widzenia. Mam go w oczach z tylu wędrówek po Polsce. Pola i łąki, a daleko ciemne ściany lasów. Gdzieniegdzie daleka wieża kościoła. I dużo nieba nad głową. Bóg prowadzi człowieka w góry. Tam człowiek uczestniczy w wielkości. Wielkość uczy pokory, ale też podnosi. Opowiadają o tym biblijne Psalmy.

krzyz-CC-malaChrześcijanie potrzebują wielu ekologicznych katechez. Świat i Kościół nadal potrzebują nawrócenia. Do setek tysięcy umierających z głodu dodawać musimy setki tysięcy umierających skutkiem ekologicznych zanieczyszczeń. To jest przeciw życiu. Ludzie wierzący w Zmartwychwstanie, muszą być po stronie życia. Trzeba widzieć sens nawet w drobnych próbach upominania się o sprawy ekologiczne, w osobistych działaniach ratujących  środowisko i urodę krajobrazu. Nadzieja zaczyna się, gdy wiara, kultura i ekologia są przedmiotem wspólnej troski ekologów, ludzi kultury i ludzi Kościoła.

cc-ekonomia-natury-maleEkonomia i etyka rynku, cennika i maksymalnego zysku, rządzi dziś coraz większymi obszarami ludzkiej aktywności. Nie ogranicza się do gospodarki, wdziera się w przestrzeń rodziny, w sprawy miłości i przyjaźni, staje u progu Kościoła. Można zapomnieć, że to nie jedyny sposób spojrzenia na relacje międzyludzkie. Chrześcijaństwo od tysiącleci proponuje ludziom inną ekonomię i etykę. Ekonomię daru, etykę odpowiedzialności i wdzięczności. „Czego chcesz od nas, Panie, za twe hojne dary”- śpiewamy w naszych Kościołach. Ale czy jeszcze jest w naszym życiu jakaś resztówka, w której gospodaruje... ekonomia daru?

kanonizacja-biskupi-CC-miniKiedy czyta się autobiograficzne fragmenty pisma Roncallego i Wojtyły widzi się różnicę, środowisk, epoki, temperamentów. A jednocześnie wyraźnie odczytuje się zadziwiający rys wspólny. Na jakiej zatem ziemi rodzą się święci? Można spróbować spytać ściślej – na jakiej ziemi rodzą się święci papieże? Wiadomo, święci są zawsze i wszędzie tam, gdzie żyją ludzie. Jak jednak z gleby ludzkiej codzienności wyrastają tacy, jak ci Dwaj, których kanonizację świętujemy? Jak wyrastają osoby podtrzymujące trwanie Kościoła niczym filary nawę świątyni. Jak oni wyrastają – wielcy i potężni - między nami, którzy jesteśmy jak trawa?

landscape-CC-Eric-Leslie-male200x133Uczestnicząc w rozmaitych wspólnotach naprawiamy demokrację nawet o niej nie myśląc. To wobec krajobrazu, rodzin, wspólnot, mamy okazać się „obywatelami kultury” – przez naszą kulturę codziennego bycia. Jest coś takiego, jak „sumienie przechodnia” – które nie minie krzywdy dziecka, każe usunąć kamień z jezdni, zadzwonić po służby awaryjne, gdy coś się popsuło. Czasem na administracji trzeba wymusić, aby administrowała, czasem demokrację trzeba zmusić do szczerego wypełniania nieszczerych obietnic - pisze w kolejnym eseju dla naszego portalu Piotr Wojciechowski.

COP19-connected-voices-maleUczestniczymy w tym, co jest określane jako „struktury grzechu”, toniemy w chaosie łączącym strefy niedostatku z miliardami utopionymi w towarach, na które nigdy nie będzie popytu. A jednocześnie widzimy, jak ludzie wspomagają się bezinteresownie, często ponosząc ofiary. Ponad egoizmy wyrasta heroizm i miłosierdzie. Na wiatrołomach kiełkują młode drzewa. Siły życia i moc sumień współdziałają, bo pochodzą z tego samego Źródła - pisze w nowym felietonie Piotr Wojciechowski. Publikujemy ten tekst w trakcie trwających obrad COP19, nie znając jeszcze ostatecznych efektów konferencji albo ich braku.

Bochen źle podzielonyJesień, pora gromadzenia zasobów, stawiania na półkach weków z kompotami, słoików powideł. Nie poślemy ich ani  do Somali ani do obozów uchodźców z Syrii. Ale to jest też czas, aby o głodzie i niedostatku więcej rozmawiać, czytać, myśleć, aby czuć się odpowiedzialnym za to, że bochen światowego chleba źle jest podzielony. Błogosławiony Jan Paweł II zostawił nam nakaz „wyobraźni miłosierdzia”. A Papież Franciszek tęskni, abyśmy byli „dla ubogich.”