• Karuzela e learning2
  • slajd szkola liderow 2019
  • slajd smog
  • slajd sarny
  • slajd rolnictwo spol
  • Zapraszamy Cię do udziału w kursie internetowym ekologii integralnej Szkoły liderów ekologii integralnej REFA!
  • Chcesz współtworzyć ruch chrześcijan zaangażowanych w kwestie ekologiczne? Widzisz konieczność działania w swoim środowisku i potrzebujesz inspiracji?
  • Dwa słowa są dziś słyszane głośniej niż inne, budzą mocniejsze emocje. Obydwa wzięte z angielskiego. Pierwsze oznacza najbardziej aktualny problem ekologiczny, drugie równie wielki problem z dziedziny moralności i komunikacji społecznej.
  • Słuchając kolejnych wypowiedzi dotyczących ochrony przyrody, zwykły obywatel często ma wrażenie, że, w toczącej się dyskusji, postrzegany jest jedynie jako element szkodzący przyrodzie. Używane słownictwo potęguje wrażenie oderwania interesów ludzkich i przyrodniczych, poprzez co część społeczeństwa z rezerwą przyjmuje apele o działania na rzecz środowiska. Odpowiedzią może być ekologia integralna.
  • Coraz więcej w nas zainteresowania skąd pochodzi żywność, którą wrzucamy do koszyka. Zwracamy uwagę na etykiety, pytamy o producenta, zastanawiamy się nad drogą, jaką nasze jedzenie przebyło. Jednym z modeli wytwarzania i dostarczania żywności ze znanego źródła jest Rolnictwo Wspierane przez Społeczność.

Czyli rzecz o tym, dlaczego święty Ojciec Franciszek kochał wszystkie stworzenia.

W 1225 roku Franciszek był ciężko chory. Oprócz bólu umiłowanych przez Świętego stygmatów oraz wielu dolegliwości ciała, dręczyła go posuwająca się ślepota. Część tego trudnego czasu spędził w przyklasztornym ogrodzie kościoła św. Damiana, gdzie opiekowała się nim św. Klara. Było to na rok przed śmiercią Franciszka. Biografowie opisują, że podczas pewnej bezsennej nocy Święty przeżył szczyt bólu fizycznego i psychicznego. Podczas tej agonii z głębi obolałego serca wyszły słowa pięknej pieśni, którą Franciszek nakazał braciom spisać i nauczyć się.

III Ogólnopolski Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich. Kongres tematyczny poświęcony ekologii. Prezentujemy syntezę tematu: Chrześcijanin a ekologia.

Ruchy katolickie tylko częściowo podjęły to zagadnienie w swojej posłudze apostolskiej, stąd ważne było spotkanie poświęcone zrozumieniu ekologii z perspektywy chrześcijańskiej oraz dróg, poprzez które możemy bardziej troszczyć się o stworzenie w Duchu Świętym.

Na początku były książki. Te napisane przez Jana Żabińskiego miały naiwnie brzmiące tytuły: Ile waży słoń?, Przekrój przez zoo. Albo też książki jednego z największych naszych podróżników - Arkadego Fiedlera. Piękna, straszna Amazonia, Ryby śpiewają w Ukajali, Zwierzęta z lasu dziewiczego lub Kanada pachnąca żywicą. Który z chłopców z mojego pokolenia ich nie czytał? To one sprawiły, że ani matematyka, ani historia, ani żaden inny przedmiot tak mnie nie interesował jak biologia czy geografia. Znajomość tej wiedzy była potrzebna aby zostać wielkim badaczem i podróżnikiem.

Św. Franciszek z Asyżu jest jedną z tych historycznych postaci, które stale obecne są w naszej kulturze. Jakby stale wędrował naszymi ścieżkami - ze swą wolnością od dóbr materialnych i tymi cnotami ewangelicznymi, które kazały mu przyjąć ubóstwo, pochylić się nad potrzebującymi, nieść miłość Bożą. Nazywany "Biedaczyną z Asyżu" jest postacią fascynującą i inspirującą. Zrozumieli to m.in. współcześni przyrodnicy i ekolodzy, na których prośbę papież Jan Paweł II ogłosił w 1979 r. Brata Franciszka patronem ekologów. Niniejszy projekt katechezy podejmuje jedynie jeden aspekt bogatej Franciszkowej duchowości - jego stosunek do przyrody. Zadaniem prowadzącego jest takie jej poprowadzenie, aby wydobyć maksimum treści i doprowadzić do konkluzji nt. aktualności Franciszkowego przesłania dla nas współcześnie.

„Tak bardzo kochacie zwierzęta i przyrodę, że dla ludzi pozostaje wam tylko nienawiść” – ileż to razy przez 30 lat mego zaangażowania ekologicznego słyszałem tak, czy podobnie wypowiadany ten zarzut. Zawsze próbowałem pokazać pozytywne przykłady ludzi dbających zarówno o świat przyrody jaki i mieszkających tam ludzi. Niestety często przegrywałem, bo siła argumentu była za duża. Po ukazaniu się Laudato si’ i reakcjach naszych przyrodników czy eko-działaczy myślałem, że coś się zmieni, że model ekologii integralnej zwycięży. Ale ostatnio znów przegrałem, gdy mi pokazano co mówi A. Wajrak broniąc wartości Puszczy Białowieskiej.