• Karuzela e learning2
  • slajd szkola liderow 2019
  • slajd smog
  • slajd sarny
  • slajd rolnictwo spol
  • Zapraszamy Cię do udziału w kursie internetowym ekologii integralnej Szkoły liderów ekologii integralnej REFA!
  • Chcesz współtworzyć ruch chrześcijan zaangażowanych w kwestie ekologiczne? Widzisz konieczność działania w swoim środowisku i potrzebujesz inspiracji?
  • Dwa słowa są dziś słyszane głośniej niż inne, budzą mocniejsze emocje. Obydwa wzięte z angielskiego. Pierwsze oznacza najbardziej aktualny problem ekologiczny, drugie równie wielki problem z dziedziny moralności i komunikacji społecznej.
  • Słuchając kolejnych wypowiedzi dotyczących ochrony przyrody, zwykły obywatel często ma wrażenie, że, w toczącej się dyskusji, postrzegany jest jedynie jako element szkodzący przyrodzie. Używane słownictwo potęguje wrażenie oderwania interesów ludzkich i przyrodniczych, poprzez co część społeczeństwa z rezerwą przyjmuje apele o działania na rzecz środowiska. Odpowiedzią może być ekologia integralna.
  • Coraz więcej w nas zainteresowania skąd pochodzi żywność, którą wrzucamy do koszyka. Zwracamy uwagę na etykiety, pytamy o producenta, zastanawiamy się nad drogą, jaką nasze jedzenie przebyło. Jednym z modeli wytwarzania i dostarczania żywności ze znanego źródła jest Rolnictwo Wspierane przez Społeczność.

Mocny apel o strzeżenie Amazonii i całego stworzenia - skierował papież Franciszek do brazylijskich biskupów spotykając się w Rio de Janeiro 27.07.2013 w czasie Światowych Dni Młodzieży. Mówił też m.in. o skutkach „nieubłaganej globalizacji” czy „dzikiej urbanizacji” i docenił wielki brazylijski Kościół będący „wielką mozaiką kamyków, obrazów, form, problemów, wyzwań”…Chcę nie tyle skierować do was przemówienie formalne, ile podzielić się z wami pewnymi refleksjami – mówił Papież do najliczniejszego episkopatu świata liczącego 459 biskupów, którzy prowadzą duszpasterstwo na ogromnym obszarze Brazylii.

 

 „Myślę o biskupach w puszczach, zmierzających w górę i w dół rzek, na terenach półpustynnych, w Pantanal, w pampasach, w miejskich dżunglach metropolii”. Tworzą Kościół będący „wielką mozaiką kamyków, obrazów, form, problemów, wyzwań, ale który właśnie dlatego jest ogromnym bogactwem”.

Wychodząc od historii narodowego sanktuarium w Aparecidzie, zauważył, że tam na początku był połów ubogich rybaków, których sytuację można opisać słowami „Wielki głód a mało zasobów”. Wtedy, gdy zechce, działa Bóg: „Wody są głębokie, a jednak zawsze ukrywają możliwość Boga…”
Obraz ubogich rybaków na rzece służy papieżowi do pokazania metody działania dla współczesnego Kościoła: „Można się tak wiele nauczyć z tej postawy rybaków. Kościół, który czyni miejsce dla tajemnicy Boga. Kościół, który gości w sobie tę tajemnicę, tak, że może ona zachwycić ludzi, przyciągnąć ich. Tylko piękno Boga może przyciągnąć. Drogą Boga jest zachwyt, fascynacja. Bóg pozwala się zabrać do domu. Rozbudza On w człowieku pragnienie, by strzec Go w swoim życiu, w swoim domu, w swoim sercu. Rozbudza On w nas pragnienie, aby zawołać sąsiadów, żeby poznali Jego piękno. Misja rodzi się właśnie z tej fascynacji Bogiem, z tego zadziwienia spotkaniem.”
I dodaje piękną myśl: „Sieci Kościoła są słabe, może połatane. Łódź Kościoła nie ma mocy wielkich transatlantyków przemierzających oceany. A jednak Bóg chce się ukazywać właśnie za pośrednictwem naszych środków, środków ubogich, bo to On zawsze działa.”

Franciszek, jak dobry geograf i znawca historii społeczno-gospodarczej mówi: „Aparecida pojawiła się w miejscu skrzyżowania. Drogi łączącej stolicę Rio, z San Paolo - rodzącej się prowincji przedsiębiorczości i Minas Gerais, kopalniami bardzo atrakcyjnymi dla dworów europejskich: skrzyżowaniu kolonialnej Brazylii. – i kończy niezwykłą metaforą - Bóg pojawia się na skrzyżowaniach. Kościół w Brazylii nie może zapomnieć o tym powołaniu wpisanym od pierwszego oddechu: być zdolnym do skurczu i rozkurczu serca, do zbierania i upowszechniania”.

Ukazując ikonę Emaus jako klucz do zrozumienia teraźniejszości i przyszłości opisuje rzeczywistość używając kolejnego przyrodniczego obrazu zapożyczonego od bł. Johna H. Newmana: „Świat chrześcijański staje się powoli jałowy i wyczerpuje się, jak ziemia dogłębnie wyeksploatowana, która staje się piaskiem.” I mówi biskupom: „Potrzebujemy Kościoła, który potrafi prowadzić dialog z tymi uczniami, którzy uciekają z Jerozolimy, włóczą się bez celu, sami, ze swoim zawodem, rozczarowaniem chrześcijaństwem uważanym już za ziemię jałową, bezowocną, niezdolnym do generowania sensu.
Nieubłagana globalizacja, często dzika urbanizacja wiele obiecywały. Wiele osób zakochało się w potencjale globalizacji, i jest w niej coś naprawdę pozytywnego. Ale wielu umyka jej ciemna strona: utrata sensu życia, dezintegracja osobista, utrata doświadczenia przynależności do jakiegoś „gniazda”, subtelna, lecz bezlitosna przemoc, wewnętrzne pęknięcie i rozdarcie rodzin, samotność i opuszczenie, podziały i niezdolność do miłości, przebaczenia, zrozumienia, wewnętrzna trucizna czyniąca życie piekłem, potrzeba czułości, ponieważ czujemy się tak niedostosowani i nieszczęśliwi, nieudane próby znalezienia odpowiedzi w narkotykach, alkoholu, seksie, które stały się kolejnym zniewoleniem.”

„Dziś potrzebny jest Kościół, który byłby w stanie towarzyszyć, wyjść poza zwyczajne słuchanie – kontynuuje Ojciec Święty - Kościół, który towarzyszy przebywanej drodze, pielgrzymując z ludźmi; Kościół zdolny do rozszyfrowania motywów zawartych w ucieczce tak wielu braci i sióstr z Jerozolimy; Kościół, zdający sobie sprawę, że motywy z powodu których są ludzie, którzy się oddalają, zawierają już same w sobie także i motywy możliwego powrotu, ale trzeba umieć całość odważnie odczytać.”

„Dzisiejszego człowieka pociąga poszukiwanie tego, co jest coraz szybsze: szybki internet, szybkie samochody, szybkie samoloty, szybkie relacje ... – zauważa Papież Franciszek - A jednak odczuwamy rozpaczliwą potrzebę spokoju, chciałbym powiedzieć, powolności.” I pyta: „Czy Kościół nadal potrafi być powolny: w czasie, aby słuchać, w cierpliwości, aby naprawić i odbudować? Czy też może nawet Kościół jest już ogarnięty szałem skuteczności?” Radzi w końcu: „odzyskajmy spokój, aby umieć dostosować krok do możliwości pielgrzymów, do rytmu ich drogi, zdolność bycia zawsze blisko, aby umożliwić otwarcie ich rozczarowanych serc, aby można było do nich wejść…”

Kreśląc wyzwania Kościoła w Brazylii Ojciec Święty mówiąc o właściwej formacji kadr kościelnych zalecał „metodę gromadzenia różnorodności” jako „nie tyle różnorodność idei, by wytworzyć dokument, ale różnorodność doświadczeń Boga, by wprawić w ruch życiodajną dynamikę” oraz „większe dowartościowanie elementu lokalnego i regionalnego”. Zalecał rozwijanie kolegialności i solidarności Konferencji Episkopatu, odnowę misji i duszpasterstwa, w tym poprzez aktywne zaangażowanie kobiet. „Kościołowi, jeśli utraci kobiety, grozi bezpłodność” - przestrzegł.

„Pilną potrzebą Brazylii są edukacja, zdrowie i pokój społeczny – mówił Papież - Kościół ma coś do powiedzenia w tych kwestiach, ponieważ aby odpowiednio odpowiedzieć na te wyzwania nie wystarczą jedynie rozwiązania techniczne, ale trzeba mieć podstawową wizję człowieka, jego wolności, jego wartości, jego otwartości na transcendencję” I dodawał „A wy, drodzy bracia, nie lękajcie się by wnieść ten wkład Kościoła dla dobra całego społeczeństwa”.

I w takim kontekście jako swoisty papierek lakmusowy i sprawdzian dla Kościoła społeczeństwa brazylijskiego pojawiła się w papieskim przemówieniu Amazonia.

„Kościół w Amazonii nie jest jak ci, którzy mają walizki w ręku, aby wyjechać, wyeksploatowawszy to wszystko, co mógł. – zauważył papież Franciszek - Kościół jest obecny w Amazonii od początku, poprzez misjonarzy, zgromadzenia zakonne i nadal jest obecny mając decydującą rolę dla przyszłości tego obszaru. Przypomnę przyjęcie, jakie Kościół w Amazonii daje także dzisiaj imigrantom z Haiti, po straszliwym trzęsieniu ziemi, które zniszczyło ich ojczyznę”.

Na koniec Papież skierował mocny apel o „poszanowanie i strzeżenie całego stworzenia, jakie Bóg powierzył człowiekowi, nie po to aby je eksploatował rabunkowo, ale aby uczynił je ogrodem”.

sj

zob. też Amazonia - fotoreportaż z płuc i serca świata

1000 Characters left