• Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Pochwała różnorodności

Różnorodność płaszczyzną współpracy w realizacji postulatów ochrony klimatu? O. Dariusz Wiśniewski wskazuje, że jest taka szansa, tym bardziej że staje się ona „miejscem teologicznym”. Pokazuje to droga synodalna, jej uczestnicy mieli za zadanie wsłuchać się w symfonię opinii i poglądów, które ukazywały wielość stanowisk i perspektyw. Za każdą wypowiedzią kryło się unikatowe przeżycie wiary i swoiste postrzeganie wspólnoty Kościoła.

W adhortacji apostolskiej Laudate Deum, opublikowanej na dwa miesiące przed światową konferencją COP28 w Dubaju, papież Franciszek widzi nadzieję na rozwiązanie kryzysu klimatycznego w globalnej różnorodności krajów, kultur i religii. Z bólem konstatuje brak zainteresowania sprawą ratowania naszej planety ze strony największych mocarstw, które w imię zwiększania zysków i zmniejszania kosztów sabotują podjęcie skutecznych działań naprawczych. Wolę i energię do zmian papież upatruje we współpracy wielu różnorodnych podmiotów, w stworzeniu nowej konfiguracji światowego porządku i w oddolnej presji na rządzących wywieranej przez społeczeństwo obywatelskie. Różnorodność i multilateralizm mają być źródłem faktycznych zmian w celu ocalenia osób najbardziej narażonych na skutki zmian klimatycznych.

Ciekawym doświadczeniem różnorodności była także ostatnia sesja synodu o synodalności w Kościele, która rozpoczęła się w Rzymie w dniu ogłoszenia adhortacji Laudate Deum, w liturgiczne wspomnienie św. Franciszka. Organizatorom udało się zapewnić szeroką reprezentację wielu krajów i środowisk. Na niespotykaną dotąd skalę do głosu dopuszczeni zostali katolicy świeccy, w tym kobiety. Ojcowie i matki synodalne mieli za zadanie wsłuchać się w symfonię opinii i poglądów, które ukazywały wielość stanowisk i perspektyw. Za każdą wypowiedzią kryło się unikatowe przeżycie wiary i swoiste postrzeganie wspólnoty Kościoła.

Różnorodność jako „miejsce teologiczne”

Zmiany klimatyczne, konflikty zbrojne, rozwój środków transportu i komunikacji uruchamiają migracje ludzi, którzy opuszczają swe rodzinne strony i udają się w poszukiwanie miejsc do godnego życia dla siebie i swoich bliskich. Jednorodne do niedawna społeczeństwa zamożnych krajów europejskich stają się kulturowo, etnicznie, religijnie i językowo różnorodne. Migranci i uchodźcy wnoszą swój wkład i współdecydują o obliczu europejskiego domu. Dla młodych ludzi spotkania z przedstawicielami innych kultur i religii są czymś naturalnym i należą do ich codziennego doświadczenia.

Na różnice wynikające z pochodzenia nakładają się odmienności światopoglądowe. Edukacja szkolna promuje system wartości, który czasem znacząco odbiega od wychowania w domu, w kościele czy w meczecie. Zainteresowanie tradycyjnymi formami religijności maleje. Z naporem sekularyzacji w Europie boryka się nie tylko chrześcijaństwo, ale także islam. Niektóre wyniki badań w dziedzinie nauk o człowieku i społeczeństwie podważają dotychczasowe oceny, postawy i wzorce zachowań. Dotyczy to na przykład etyki seksualnej, stosunku do osób LGBT+ czy kryzysu klimatycznego.

Życie w środowisku wielokulturowym, poglądy upowszechniane w szkołach, mediach i masowej kulturze tworzą nowy typ mentalności, która przenika do wspólnot chrześcijańskich, a nawet wpływa na kształt ich oficjalnego nauczania. Nie musi to oznaczać zerwania z tradycją, lecz może być wyrazem dojrzalszego odczytania Ewangelii, zgodnego z jej autentycznym przesłaniem. W przeszłości Duch Święty w takich sprawach, jak na przykład podejście do niewolnictwa, dialogu ekumenicznego czy kary śmierci, prowadził już Kościół po krętych drogach do konkluzji, które dalekie były od punktu wyjścia… On wciąż prowadzi Kościół, który jest w drodze.

Zróżnicowane pod względem kulturowym i światopoglądowym środowisko było w przeszłości i jest obecnie „miejscem teologicznym” (locus theologicus), czyli źródłem, z którego teologia czerpie tematy i argumenty do formułowania swych doktrynalnych założeń. Papież Franciszek w encyklice Fratelli tutti tak pisze o szansach, jakie stwarza różnorodność:

Bez relacji i spotkania z tym, kto jest odmienny, trudno jest mieć jasne i pełne poznanie siebie samych i swojej ziemi, jako że inne kultury nie są wrogami, przed którymi trzeba się chronić, ale są różnorodnymi odbiciami niewyczerpanego bogactwa życia ludzkiego. Spoglądając na siebie z perspektywy innej, odmiennej osoby, każdy może lepiej rozpoznać specyfikę własnej osoby i swojej kultury: jej bogactwo, jej możliwości i ograniczenia (FT 147).

Jako chrześcijanie nie mamy pełnego oglądu rzeczywistości ani monopolu na prawdę. Zgodnie ze słowami św. Pawła postrzegamy ją „jakby w zwierciadle, niejasno” (1 Kor 13, 12). Czasem (od)poznajemy ją z trudem, a różnorodność może nam służyć pomocą w tym procesie. Przy okazji rozważań o różnorodności warto przywołać słowa przypisywane św. Augustynowi: w sprawach koniecznych [zachowajcie] jedność, w wątpliwościach wolność, we wszystkim miłość (in necessariis unitas, in dubiis libertas, in omnibus caritas). Taka praktyczna rada może być drogowskazem w rozwiązywaniu dylematów w gąszczu różnorodnych opinii na drodze poszukiwania jedynej Prawdy.

Różnorodność jako płaszczyzna współpracy

W Laudate Deum papież Franciszek pisze o skutkach zmian klimatycznych, które już odbijają się na stanie zdrowia ludzi, wpływają na ograniczenie miejsc pracy, dostęp do zasobów naturalnych i powodują migracje. Ojciec Święty z naciskiem podkreśla, że za szybkość i zasięg globalnych przemian odpowiedzialna jest szkodliwa ingerencja człowieka. I dodaje: „Jestem zmuszony dokonać tych wyjaśnień, które mogą wydawać się oczywiste, z powodu pewnych lekceważących i nierozsądnych opinii, które znajduję nawet w Kościele katolickim” (LD 14). Konkretne postulaty zawarte w adhortacji to odejście od paliw kopalnych, rozwój odnawialnych źródeł energii oraz przyjęcie proekologicznych postaw w codziennym życiu: „nie ma trwałych zmian bez zmian kulturowych, bez dojrzewania sposobu życia i przekonań społecznych, i nie ma zmian kulturowych bez zmian w osobach” (LD 70).

Niewielkie osiągnięcia w dziedzinie ochrony klimatu w ostatnich dekadach potwierdzają tezę, że skutecznych działań na poziomie światowym nie zapewnia zwykła równowaga sił politycznych. W wielobiegunowym świecie potrzeba nowego modelu „wielostronnej dyplomacji”, „oddolnego multilateralizmu”, wykorzystania potencjału różnorodnych środowisk, aby lepiej chronić prawa ubogich i wykluczonych oraz reagować na wyzwania klimatyczne. W efekcie współpracy i „pojednania” różnorodności mogłyby szybciej zapadać wiążące i na bieżąco weryfikowalne decyzje.

Dla ludzi wierzących, niezależnie od wyznawanej religii, oparcie i ufność w Bogu są źródłem odpowiedzialności za los ziemi – naszego wspólnego i jedynego domu. „Musimy uchwycić różnorodność rzeczy w ich wielorakich relacjach” (LS 86) – Franciszek cytuje w adhortacji swą encyklikę Laudato si’ – aby chronić piękno naszej planety i okazać wdzięczność za to, że zgodnie z Bożym zamysłem udziela nam gościny.

Dariusz Wiśniewski OFMConv

Tekst stanowi fragment książki Laudate Deum. Papieża Franciszka walka o klimat.


Please publish modules in offcanvas position.