Nie tak dawne są czasy, kiedy niektórzy ludzie czytający dzieła Darwina czuli, że powinni rozstać się z wiarą, tak jak autor dzieła „O pochodzeniu gatunków". Dziś równoległy rozwój nauk przyrodniczych, biblistyki i teologii stworzyły przestrzeń wzajemnego porozumienia i potrzebę dalszej rozmowy. Opowieść o stworzeniu świata i człowieka w księdze Rodzaju staje się pogłębiona i bardziej uniwersalna przez to, że nie odgrywa już roli „reportażu o technologii stwarzania świata". A ewolucję możemy postrzegać jako Boże Narzędzie, tak sprawne, że potrafi rzeźbić planety i kolibry, kontynenty i pięknych ludzi.
Parę tygodni temu oglądałem, jak na niewyobrażalnie odległej komecie siada sonda. Na dość nieforemnym skalnym okruchu przysiadł kosmiczny pajączek. Podparł się patykowatymi nogami, wysunął czujki mierzące temperaturę, pobierającą próbki gleby i próżni. Zaczął nadawać wiadomości do centrali. A tam wiwatowali zachwyceni pracownicy sztabu naukowego, parę setek pań i panów. Czym jednak jest ta skrzynka z własnymi komputerami i laboratorium chemicznym, która pajęczymi pazurkami uczepiła się głazu w próżni? Myślenie o tych narzędziach, o ich ewolucji, prowadzi nas do myślenia o ewolucji w ogóle, o ewolucji człowieka.
W całej Polsce przybyło sal koncertowych, budynków dla oper. Czy poszerzy się widownia, czy przybędzie ludzi zakochanych w muzyce, żyjących nią? Wydaje się że trzeba wysiłku i uwagi, aby sięgnąć po to, czym może obdarzyć nas muzyka. Idzie czas kolędowy. Do słuchania i tworzenia muzyki przygotowało nas nasze ciało. Dusza potrzebuje muzyki, ale i ciało jej chce, wie, jak ją przyjąć. Kolędujmy więc dużo, ale nie byle jak. Gdy na domowym kolędowaniu zjawi się ktoś z gitarą, gdy ktoś biegły zasiądzie do pianina, może być pięknie. Czas kantyczek jest nam dany, aby nas nawrócić na muzykę, korzystajmy.
Tworzenie nowych kapliczek, czy odnawianie, strojenie już istniejących, to pewien nurt w kulturze ludowej, popularnej, ale także w kulturze wysokiej, który nie zaginie. Jaka jest estetyka nowych kapliczek? Jak szuka się piękna w tych małych formach plastyki, rzeźby, zdobnictwa, architektury? Kapliczka to miejsce spotkania z Bogiem w krajobrazie. Ludzka obecność w pejzażu, która go nie narusza, nie szpeci, ale czyni bardziej ludzkim. Ekologia polskich kapliczek – to księga jeszcze nie napisana. Pasyjka, figura Frasobliwego, świątek, Matka Boża. Czekają w milczeniu przy naszych drogach. Wyszli na spotkanie. Cisi są.
Bardzo naturalnym środowiskiem człowieka są wspólnoty, do jakich on należy. Nie wspólnota – a liczne wspólnoty właśnie. Człowiek jest zwierzęciem stadnym, niezależnie od tego, czy prowadzi życie wędrowne czy osiadłe. Zwierzę jednak należy do stada – i koniec. Ludzie należą do wielu grup jednocześnie. Wspólnota ich chroni, ale oni ma wobec niej liczne zobowiązania. Los człowieka to przeżywanie konfliktów, czasem dramatycznych konfliktów sumienia, między obowiązkami, jakie wynikają z wielu przynależności. Bo to nie zawsze jest tak błahe, jak zebranie filatelistów i wywiadówka Jasia o tej samej godzinie.
Strona 12 z 16
