• fratelli
  • przyroda
  • encyklika
  • Boska ziemia
  • Konflikty o miejsca przyrodniczo cenne wg ankiety REFA
  • Ekologia to ważna część nauczania Kościoła – wywiad KAI z o. Stanisławem Jaromi
  • Zielone Słowa BOSKIEJ ZIEMI.To przewodnik porządkujący wzajemne relacje Kościoła katolickiego z tematyką ochrony przyrody, środowiska, klimatu i ekologii.

Klimat a glod na swiecieZmieniający się klimat staje się jednym z głównych czynników głodu na świecie. W konsekwencji zagraża produkcji żywności, jej redystrybucji i możliwości godnego utrzymania się mieszkańców z rolnictwa w krajach najuboższych. Taka sytuacja może w najbliższych latach ulec jeszcze pogorszeniu przy braku podjęcia natychmiastowych działań - stwierdzają w międzynarodowym raporcie członkowie Oxfam. Autorzy dokumentu wskazują na praktyczne rozwiązania, które mogą przeciwdziałać temu.

 Nawet najwięksi sceptycy klimatyczni przyznają, że klimat na Ziemi ociepla się, jednocześnie wątpiąc w zasadniczy wpływ człowieka na ten proces. Ostatnie opublikowane badania wskazują na rekordowe nagromadzenia CO2 w atmosferze w roku 2012. Nie bez znaczenia jest liczba publikacji na temat wpływu człowieka na zmiany klimatu w czołowych, międzynarodowych periodykach naukowych (np. pierwsze z brzegu: "Nature" i "Science"). Z drugiej strony przekształcone ekosystemy i gleby podlegają erozji, przesuszeniu i wyjałowieniu a w konsekwencji utracie produktywności na skutek degradującej działalności człowieka, globalnej polityki żywnościowej i uprzemysłowienia upraw. Modyfikujemy środowisko przyrodnicze, które w coraz mniejszym stopniu jest w stanie się zaadaptować do zachodzących zmian klimatu. Nawet jeżeli wpływ człowieka na zmiany klimatu pozostaje dyskusyjny i mamy do czynienia obecnie z naturalną fluktuacją klimatu na Ziemi (wszak czołowe tytuły i instytuty wskazują na człowieka i emisję gazów cieplarnianych jako głównych sprawców tych zmian), zniszczone i przekształcone nieodwracalnie ekosystemy mogą nie zdołać przystosować się do zmieniających się warunków. Z perspektywy polskiej, może oznaczać to, że staniemy się po prostu kolejnym krajem winiarskim, choć zaostrzanie się klimatu i ekstrema pogodowe obserwujemy z dużą częstotliwością co roku. Z perspektywy krajów globalnego południa ceną może być ich przetrwanie i kolejne konflikty o wodę, żywność i zasoby.

Czy stać nas dzisiaj - ekonomicznie i moralnie - na solidarność klimatyczną i podjęcie odpowiedzialnych działań wykraczających poza granice państwa czy grupy państw w których żyjemy? Być może biblijnym bliźnim w XXI wieku zostanie właśnie uchodźca klimatyczny z krajów najbiedniejszych... Kościół katolicki wielokrotnie wskazywał tu na kluczowy aspekt: nie rozwiążemy fundamentalnych problemów środowiskowych i klimatycznych bez rozwiązania strukturalnych problemów ubóstwa, wyzysku i głodu. Zauważał to wielokrotnie Jan Paweł II, zaznaczając że "różnorakie niesprawiedliwości na świecie zamieniają ziemię w pustynię, a najgorszą z niesprawiedliwości jest głód dotykający miliony osób". 

Autorzy raportu (w polskiej wersji opublikowany został w tłumaczeniu Polskiej Akcji Humanitarnej i Polskiej Zielonej Sieci) formułują szereg wniosków, które mogą okazać się inspiracją. Niepokojącą uwagą jest brak wiedzy na temat rzeczywistych konsekwencji zaburzeń i ekstremów klimatycznych. Wobec spadku różnorodności odmian roślin uprawnych, część z nich może być szczególnie narażona na choroby i grzyby (np. kukurydza). Anomalie pogodowe powodują podwyżki cen żywności, które w pierwszej kolejności dotykają najuboższych mieszkańców miast i slumsów. Być może obecny kryzys ekonomiczny jest tylko pierwszym symptomem tego, co może nas spotkać w najbliższych dekadach. Nie chodzi tu o uprawianie czarnowidztwa podpartego faktami naukowymi, ale raczej o przygotowanie scenariuszy i podjęcie odpowiednich działań z wyprzedzeniem. Wszak lepiej być, jak pisał Rene Dubois, architektami przyszłości niż jej ofiarami.

Warto przeczytać całość raportu, nawet jeżeli niektóre tezy zostały sformułowane zbyt ogólnie lub wymagają dodatkowego objaśnienia. Warto przypomnieć sobie katastrofalne zdarzenia dotykające rocznie miliony, których zdjęcia szybko znikają z portali informacyjnych i wyparliśmy je z naszej świadomości. A często te katastrofy przekreśliły rozwój tych regionów na lata, a mieszkańców pozbawiły nadziei na pracę i lepszą przyszłość. Czy z perspektywy Polski przykłady i wnioski raportu OXFAM mogą skłonić nas do zmiany świadomości i podjęcia konkretnych działań? Daj Bóg!

Kasper Jakubowski/REFA

Załącznik z pełną treścią raportu znajdziesz TU»

Raport OXFAM 

Fot. Flickr.com/CC/aut. IRRI Images

 

1000 Characters left