• slajd nowa strona liderow
  • slajd REFA na COP24
  • slajd list COP24
  • slajd konf saveguarding2018
  • slajd na karuzele 2018 w3
  • slajd wywiad sj wiez
  • Chcesz współtworzyć ruch chrześcijan zaangażowanych w kwestie ekologiczne? Widzisz konieczność działania w swoim środowisku i potrzebujesz inspiracji?
  • W dniach 3-15 grudnia 2018 w Katowicach odbywał się Szczyt Klimatyczny ONZ. Nie zabrakło obecności Ruchu Ekologicznego św. Franciszka z Asyżu pokazującej chrześcijańską perspektywę w duchu Laudato si’ i przesłanie Patrona Ekologów św. Franciszka.
  • „Aby starczyło nam pokory w przyjęciu danych raportów naukowych, odwagi w rezygnacji ze słusznych roszczeń konsumpcyjnych i wyobraźni w naszych decyzjach” - piszą ekolodzy-chrześcijanie do uczestników COP24
  • Naukowcy, intelektualiści i duchowni nawołują do aktywnego i opartego na osiągnięciach nauki działania w sprawie ograniczenia globalnych zmian klimatu.
  • Budujemy sieć kontaktów, szkolimy się, w jaki sposób współpracować na rzecz stworzenia i co powinniśmy zrobić, żeby zwiększyć świadomość katolików w tematach ochrony przyrody, środowiska i klimatu. Szkoła liderów ekologii integralnej jest do tego szansą...
  • "Mamy ekosystemy unikalne w skali całej Unii Europejskiej. Winniśmy je traktować jako rodzaj dziedzictwa, które zostawiły nam poprzednie generacje. Nie możemy ich podporządkować czyimś interesom. Myślę chociażby o najcenniejszym lesie nizinnym, czyli Puszczy Białowieskiej. Te skarby to także jeden z cenniejszych lasów niskogórskich: Puszcza Karpacka. To największa niezmeliorowana rzeka w Europie: Wisła razem z dopływami" - mówi o. Stanisław Jaromi w rozmowie ze Zbigniewem Nosowskim.

Szczyt klimatyczny COP 20 w Limie nie przyniósł przełomu w negocjacjach klimatycznych. Jednak był to pierwszy szczyt z tak dużym zaangażowaniem Kościoła katolickiego: uczestniczyło w nim aż 9 biskupów, którzy razem katolickimi organizacjami przygotowali specjalny dokument. Również Papież Franciszek skierował specjalne przesłanie do jego uczestników. Być może dzięki temu ustalono, że główny ciężar walki ze zmianami klimatu spocznie na barkach krajów rozwiniętych, mówiono o klimatycznej sprawiedliwości oraz udało się zebrać liczne deklaracje wpłat do Zielonego Funduszu Klimatycznego.

Trwała już niedziela 14 grudnia 2014, gdy w stolicy Peru w Limie kończył się szczyt klimatyczny ONZ. Delegacje z 195 krajów po dwóch tygodniach intensywnych rozmów uzgodniły projekt porozumienia. Ustalono, że główny ciężar walki ze zmianami klimatu spocznie na barkach krajów rozwiniętych. W porozumieniu ustalono także, iż kraje te, oprócz przedstawienia własnych celów zmierzających do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, mają uwzględniać harmonogram postępowania, plan działania, metodologii obliczeń redukcji emisji i rok odniesienia.
Kraje powinny przedstawić swoje strategie obniżenia emisji gazów cieplarnianych przed planowaną na koniec 2015 roku konferencją klimatyczną w Paryżu. Analizą „łącznego efektu” wszystkich zadeklarowanych przez państwa działań zmniejszenia emisji, na miesiąc przed rozpoczęciem paryskich negocjacji zajmie się ONZ. 

W czasie trwania negocjacji Papież Franciszek przypomniał poprzez wpis na twitterze „Sprawa ekologii jest żywotna dla przetrwania człowieka i ma wymiar moralny, który dotyczy wszystkich”. Tej samą troskę zawiera jego przesłanie do uczestników konferencji ONZ, gdzie podkreśla, że te obrady „mają znaczenie dla całej ludzkości, a szczególnie dla najuboższych i dla przyszłych pokoleń, że chodzi tu o wielką odpowiedzialność etyczną”.

Ojciec Święty zwrócił uwagę na wymowę faktu, że konferencja odbywa się na wybrzeżu, wzdłuż którego przepływa prąd Humboldta, zwany też Peruwiańskim. Symbolicznie łączy on ludy Ameryki, Oceanii i Azji, a ma decydującą rolę dla klimatu całej naszej planety. „Konsekwencje zmian środowiskowych odczuwa się już dramatycznie w wielu państwach, przede wszystkim w wyspiarskich krajach na Pacyfiku – pisze Papież. – Przypominają nam one, jak ciężkie są zaniedbania i bezczynność. Czas na znalezienie rozwiązań dobiega końca. Będziemy mogli do nich dojść tylko działając zgodnie razem. Skuteczna walka z ociepleniem globalnym będzie możliwa jedynie poprzez kolektywną odpowiedź”. Zaznacza, że musi ona wychodzić ponad interesy partykularne i być wolna od nacisków politycznych czy ekonomicznych. Ma rozwijać kulturę solidarności, spotkania i dialogu.

Obok polityków w stolicy Peru byli też obecni przedstawiciele różnych Kościołów, którzy spotykali się z uczestnikami konferencji ONZ towarzysząc im wskazaniami i modlitwą. Kościół katolicki reprezentowała grupa dziewięciu biskupów z różnych krajów świata oraz liczne organizacje. Skierowali oni do uczestników konferencji apel, w którym przypominają m.in. potrzeby ubogich, szczególnie wystawionych na zmiany klimatyczne. Do troski o „klimatyczną sprawiedliwość” wezwali też przybyli z tej okazji do Limy chrześcijanie ze Światowej Rady Kościołów.

Oto główne tezy oświadczenia katolickich biskupów obecny na Szczycie Klimatycznym w Limie
W jego wstępie czytamy: My, biskupi katoliccy ze wszystkich kontynentów spotkaliśmy się w Limie z okazji Szczytu Klimatycznego COP20 i dołączamy do wysiłków światowych liderów, dążących do podpisania wiążącego porozumienia w sprawie klimatu w Paryżu w roku 2015. Podążając za ewangeliczną opcją na rzecz ubogich, mamy na uwadze zwłaszcza wpływ zmian klimatycznych na kraje i społeczeństwa ubogie, które przez to stają się jeszcze bardziej pokrzywdzone. Nasze przesłanie do przywódców politycznych i wszystkich ludzi dobrej woli jest zakorzenione w takim doświadczeniu cierpienia biednych w świecie.

Biskupi przypominają, że ludzie są powołani do życia w jedności, sprawiedliwości i godności, a także w pokoju i harmonii pośród stworzenia; że powinniśmy z szacunkiem traktować Boże stworzenie, które ma zarówno wartość samą w sobie jak i ze względu na Stwórcę; że atmosferę, lasy tropikalne, oceany i ziemię trzeba postrzegać jako dobro wspólne, które wymagają naszej opieki.
Mówiąc o sprawiedliwości klimatycznej, doceniają, jak wiele dobrego wydarzyło się na Ziemi dzięki prawemu i odpowiedzialnemu myśleniu, dzięki technologiom i przemysłowi, ale jednak w ostatnich dziesięcioleciach mamy wiele poważnych zaburzeń, jak zmiany klimatu, z ich niszczącym wpływem na samą przyrodę, na ludzkie zdrowie, bezpieczeństwo żywnościowe czy migracje.
Zachęcając do podjęcia działań nie boją się powiedzieć, że główna odpowiedzialność za globalne ocieplenie spoczywa na ludzkich działaniach, przede wszystkim na ekonomii opartej na prymacie wolnego handlu i zysku, która nie umieszcza człowieka i dobra wspólnego w centrum.
Życząc sobie pogłębionej debaty owocującej konkretnymi decyzjami na COP21 w Paryżu, widzą też potrzebę perspektywy etycznej w tych sprawach, uwzględniającej głos biednych oraz zachęcają do nowych rozwiązań technologiczno-przemysłowych.

Biskupi wezwali uczestników negocjacji do: 1) pamiętania nie tylko o materialnych, ale przede wszystkim etycznych i moralnych aspektach zmian klimatu; 2) przyjęcia w Paryżu w 2015 roku sprawiedliwego i prawnie wiążącego globalnego porozumienia opartego na uniwersalnych prawach człowieka; 3) utrzymania wzrostu temperatury na świecie poniżej 1,5 stopnia Celsjusza w stosunku do poziomu sprzed okresu uprzemysłowienia; 4) budowania nowych modeli rozwoju i stylu życia, które są korzystne dla klimatu oraz wyprowadzają ludzi z ubóstwa m.in. poprzez stopniowe eliminowanie paliw kopalnych i wprowadzanie energii ze źródeł odnawialnych dostępnych dla wszystkich; 5) zapewnienia adaptacji do zmian klimatycznych najbardziej zagrożonym społecznościom; 6) dostarczenia im w tym celu odpowiednich strategii oraz „know-how”; 7) przyjęcia jasnych planów, w jaki sposób kraje będą narażone na dodatkowe zobowiązania finansowe oraz ustanowienia solidnych i przejrzystych metod finansowania zmian.
Kończąc swe przesłanie, wyrażają nadzieję, że poprzez nasze zaangażowanie przejawi się troska o życie jako dar który ofiarujemy siebie nawzajem i że będziemy mieć zapewniony "chleb powszedni" oraz potrzebną żywność. Zachęcają do stylu życia z poszanowaniem godności ludzi i harmonii stworzenia, bowiem od naszych osobistych decyzji zależy globalna walka z negatywnymi zmianami klimatycznymi. Chcą też towarzyszyć dialogowi politycznemu i dążyć do obecności głosu ubogich w rozmowach decydentów. Wzywają katolików i ludzi dobrej woli, aby angażowali się w przygotowania do konferencji paryskiej, a jako punkt wyjścia do nowego życia w harmonii ze stworzeniem obrali poszanowanie ograniczonych możliwości Ziemi.

Oto biskupi, którzy podpisali deklarację:
Salvador Piñeiro García-Calderón, arcybiskup Ayacucho, przewodniczący Konferencji Episkopatu Peru.
Pedro Barreto Jimeno, arcybiskup Huancayo, Peru, przewodniczący komisji ds. sprawiedliwości i solidarności aKonferencji Episkopatu Ameryki Łacińskiej (CELAM).
Sithembele Anton Sipuka, biskup Umtata, Republika Południowej Afryki, Przedstawiciel Konferencji Episkopatów Afryki i Madagaskaru (SECAM).
Theotonius Gomes, biskup pomocniczy Dhaka, Bangladesz, przedstawiciel Federacji Konferencji Episkopatów Azji (FABC).
Marc Stenger, biskup Troyes, przedstawiciel Konferencji Episkopatu Francji.
Zanoni Demettino Castro, arcybiskup Feira de Santana, Brazylia, przedstawiciel Konferencji Episkopatu Brazylii.
Richard Alarcón Urrutia, biskup Tarma, prezes Caritas Peru.
Jaime Rodríguez, biskup Huánuco, Peru.
Alfredo Vizcarra, biskup Wikariatu Apostolskiego San Francisco Javier de Jaén, Peru.
W przygotowaniu dokumentu współpracowały katolickie agencje: CEAS (Peru), CIDSE, Caritas Internationalis, CAFOD (UK), CCFD Terre Solidaire (Francja), Cordaid (Holandia), Rozwój i Pokój (Kanada), MISEREOR (Niemcy), Secours Catholique (Francja) i Trócaire (Irlandia).

REFA/ ww, sj

Gravatar
Kasper
watykan a zmiany klimatyczne
Już nie tylko z perspektywy państw Afryki i Ameryki łacińskiej, ale Watykanu kwestia zmian klimatycznych i zaangażowania katolików na tym polu nabiera odpowiedniej rangi. Co zrobić, żeby ta trudna tematyka obudziła aktywność i weszła do świadomości Polaków. Jestem raczej pesymistą, głos papieża na te tematy mającego co najmniej tyle samo entuzjastów (do których się zaliczam), co sceptyków, raczej niewiele pomoże. Jakoś też zielone przesłanie konserwatywnego Benedykta 16 (nazywanego "Green Pope" przez mało mu przychylne zwykle media na Zachodzie) też nie zakorzeniło się w Polsce. Być może pewną zmianę w myśleniu wymusi pasmo katastrofalnych zjawisk pogodowych, które z coraz większą częstotliwością pojawiają się w Polsce. Bo obok rozwijających się prężnie winnic, mało kto pamięta o wydłużających się okresach suszy, obniżaniu się poziomu wód gruntowych, naprzemiennie z dotkliwymi powodziami, częstymi ostatnio w lecie trąbami powietrznymi, huraganami, gradacjami owadów w lasach itp.

1000 Characters left