• Szczyt klimatyczny NY 2019 karuzela
  • boska ziemia karuzela
  • czas dla stworzenia
  • Karuzela e learning2
  • patron ekologow
  • Orędzie papieskie mówi o trzech wartości moralnych: uczciwości, odpowiedzialności i odwagi. Ma formę wideo-przesłania.
  • To przewodnik po relacjach ze stworzeniem, który po raz pierwszy w Polsce porządkuje tematykę wzajemnych relacji Kościoła katolickiego z tematyką ochrony przyrody, środowiska, klimatu i całą szeroko rozumianą ekologią.
  • REFA po raz piąty organizuje w Polsce CZAS DLA STWORZENIA - SEASON OF CREATION i zaprasza do modlitwy o odpowiedzialne działania dla ochrony przyrody, środowiska i klimatu.
  • Zapraszamy Cię do udziału w kursie internetowym ekologii integralnej Szkoły liderów ekologii integralnej REFA!
  • 40 lat temu papież Jan Paweł II na prośbę przyrodników i ekologów ogłosił św. Brata Franciszka patronem ekologów.

laudato-codzienne-maleW encyklice ekologicznej Lauadato si' papież pisze o znaczeniu małych, codziennych działań. O ekologicznym nawróceniu, które wyraża się pewnym stylem życia. O poszukiwaniu dobrych, pogłębionych motywacji do konkretnego działania, zmiany nawyków, szukania alternatywnych rozwiązań. Wreszcie o edukacji i wychowaniu w duchu odpowiedzialności za środowisko. Nawet, jeżeli te działania są skromne i "nie zmienią świata", pisze papież, to "rzucają w społeczeństwie ziarna dobra". A one "zapoczątkują dobro", które "ma tendencję do rozprzestrzeniania się, czasem niezauważalnie"  (LS 211). Od czego zatem zacząć?  

W encyklice papież podkreśla, że norma prawna, choć konieczna, "na dłuższą metę" nie wystarczy. Aby wywołać trwałe skutki, konieczne jest kształtowanie dobrych nawyków (211). Jak trudne jest to zadanie doskonale zdają sobie sprawę edukatorzy, animatorzy ruchów ekologicznych, społecznicy, ale też coraz częściej odpowiedzialni politycy znający lokalne problemy. Wystarczy przyjrzeć się kwestii smogu, zalegających dzikich wysypisk, czy odprowadzaniu toksycznych detergentów do wód. Często nawet najmniejsze ograniczenie w imię wspólnego interesu, tego co Kościół nazywa "dobrem wspólnym" wzbudza ogromne niepokoje i protesty. Pewne problemy wydają się wręcz nie do rozwiązania. Np. wadliwy system planowania przestrzennego w Polsce zakorzenił w większości właścicieli działek i gruntów przekonanie, że można nimi gospodarować dowolnie i bez ograniczeń. W praktyce oznacza to bardzo merkantylne podejście do ziemi i zabudowę, wybetonowanie każdego kawałka terenu bez odpowiedniej infrastruktury i dostępności do terenów zieleni. To przykład jak złe prawo ma wpływ na kształtowanie się złych, krótkowzrocznych nawyków, generuje chciwość i zanik odpowiedzialności. Skutkiem tego są kurczące się tereny zieleni, zdegradowany krajobraz, przerwane korytarze ekologiczne i nowe osiedla w których "po prostu nie da się żyć". Jakiekolwiek ograniczenia w gospodarowaniu terenem postrzegane są jako zamach na "święte prawo własności". A zgodnie ze społeczną nauką Kościoła i encykliką LS prawo właśności, choć istotne, nie jest wartością samą w sobie i powinno być podporządkowane dobru wspólnemu. Kto zaprotestuje, niech przeczyta uważnie punkt 95 w LS. "Środowisko jest dobrem publicznym!" - mocno podkreśla papież. Bez wyjątków. Także tu, w Polsce.

Często nawet najmniejsze ograniczenie w imię wspólnego interesu, tego co Kościól nazywa "dobrem wspólnym" wzbudza ogromne niepokoje i protesty.

Co wobec tych kwestii proponuje Franciszek w LS? Zachęca do "obywatelskiego zaangażowania ekologicznego". Ekologia nie powinna ograniczać się jedynie do informowania (LS 211). Działalność ekologiczna to zawsze "dar z siebie", dodaje papież. A przejawem tego jest "doskonalenie się w cnotach". I jako przykład podaje osoby, które pomimo odpowiednich zasobów materialnych, ubierają się cieplej w okresie grzewczym, zamiast dodatkowo palić, czy podkręcać ogrzewanie. "One nabyły przekonań i odczuć sprzyjających ochronie środowiska".

Czyli papież podkreśla znaczenie dobrowolnej rezygnacji. Samograniczenia. Wyrzeczenia dla dobra innych, w tym dla lepszej jakości otaczającego świata. Brzmi jak herezja w kraju nadrabiającym zaległości cywilizacyjne, często po najkrótszej linii oporu.

Ale właśnie to jest ta chrześcijańska ekologia i "zielona droga" którą proponuje nam dzisiaj papież. Zacznijmy od siebie. Zmieńmy kilka nawyków w naszym harmonogramie dnia. Spróbujmy inaczej. Pomyślmy przy tym nie tylko o sobie, ale o innych, o środowisku. Czy ja to muszę rzeczywiście robić? Np. dojeżdżać do pracy samochodem i stojąc w kilometrowym korku. A może warto zostawić auto na przedmieściach i przesiąść się do nowoczesnego tramwaju. Albo co drugi dzień wybrać rower. A może jeszcze lepiej, zdecydować się na głośny ostatnio carpooling (pisze o tym też papież!), zabierając do pracy sąsiadów, czy znajomych. Lub zabierać się z innymi co drugi dzień. No bo, po co, kurczę wozić powietrze dokładając się do katastrofalnego stanu powietrza i zakorkowania miast? A przy okazji może to być okazja, aby odnowić kontakty, z kimś bliskim pogadać, pokonać początkowy wstyd: "czy tak można" i "czy to się w ogóle uda"...

Może warto zostawić auto na przedmieściach i przesiąść się do nowoczesnego tramwaju. Albo co drugi dzień wybrać rower. A może jeszcze lepiej, zdecydować się na głośny ostatnio carpooling...

Papież idzie dalej, "mocniej". Pisze, że takie proekologiczne zachowania proste, niespektakularne, małe "przywracają nam poczucie godności". Nadają też głębszy sens naszej codziennej egzystencji. "Pozwalają doświadczyć, że warto iść przez ten świat". Niesamowicie pisze ten papież! Ekologiczne obywatelskie zaangażowanie nadaje życiu sens! Doświadczyli tego nie raz, ci co spróbowali. Stąd też nasza akcja. Jednak, czy będzie nam się chciało... chcieć?

Kasper Jakubowski/REFA

LS-graf1

LS-graf2

LS-graf3

LS-graf4

laudato-g5

laudato-g6

1000 Characters left