• szczyt klimatyczny z REFA
  • slajd jaromi book
  • slajd pope cop24
  • slajd ekolist
  • slajd na karuzele 2018 w3
  • sljad uwaznosc
  • Na początku grudnia do Katowic na Szczyt Klimatyczny ONZ przyjedzie ponad 20 tys. ludzi ze wszystkich krajów świata. Możesz być i Ty! Dołącz do nas!
  • Żyjemy w czasach wielkiego renesansu myśli franciszkańskiej. Ona pomaga dziś Kościołowi odpowiedzieć na najtrudniejsze wyzwania współczesności...
  • Franciszek do katolickich ekologów z całego świata mówił, że polecenie, jakie Pan Bóg skierował do św. Franciszka, by odbudował jego dom, można odczytać także w sensie ekologicznym. Dziś bowiem w ruinie jest nasza planeta, która pilnie potrzebuje naprawy. Ponownie zwrócił uwagę na pilną potrzebę ekologicznego nawrócenia, zmiany stylu życia i konsumpcji i wspólnych działań na rzecz ekologii integralnej.
  • Polscy biskupi w sprawach ekologicznych mówią głosem Papieża Franciszka. Wielokrotnie cytując encyklikę Laudato si’ przedstawiają swój punkt widzenia w głównych tematach ekologicznych na czele ze smogiem i ochroną klimatu oraz podają katalog grzechów ekologicznych. Na koniec dziękują tym, którzy od lat zabiegają o ochronę środowiska...
  • Budujemy sieć kontaktów, szkolimy się, w jaki sposób współpracować na rzecz stworzenia i co powinniśmy zrobić, żeby zwiększyć świadomość katolików w tematach ochrony przyrody, środowiska i klimatu. Szkoła liderów ekologii integralnej jest do tego szansą...
  • Bycie w uważnej obecności, to robienie miejsca na to, co jest i jakie jest, w danym momencie. To postawa, która może leczyć serca, relacje i daje nadzieję, na tworzenie lepszego świata.

Czytając wiersze Sergiusza Riabinina zastanawiałam się nad tym, jakąż trudną drogą kroczy teolog do Boga, do poznawania Jego tajemnicy. Najczęściej korzysta bowiem ze swojego rozumu i wiary. Rzadko używa prostej w obsłudze księgi przyrody, z której nieustannie wychyla się ku człowiekowi Bóg. Co innego przyrodnik. Jest on niejako predestynowany do tego, by dostrzegać Boga w świecie. Może poznawać i doświadczać jedności świata przyrody poprzez różnorodność gatunków. W ten sposób może posmakować największej tajemnicy Boga Trójjedynego: jedności w wielości, którą to tajemnicę Bóg przelał na stworzony przez siebie świat. Wystarczy baczny zmysł obserwacji, otwarta głowa i czujące serce, a Bóg obdarza sobą obficie poprzez muśnięcie wiatru, uśmiech kwiatu, łzę rosy na pajęczynie...

Głos Kościoła w kwestii ochrony przyrody

"Milionów lat troski i miłości potrzeba było by nadać kształt tej ziemi, z całym, jej pięknem, bogactwem i okazałością, gdzie zawiłe ścieżki łączą wszystkie stworzenia wzajemnymi współzależnościami. - zachwycają się historią ewolucji biskupi z Filipin i pytają z żalem - Ile jeszcze piękna i bogactwa pozostało od czasu kiedy, kilka tysięcy lat temu, człowiek przybył na to wybrzeże?"

Ekumenia i ekologia są dzisiaj sobie bliskie, jak nigdy dotąd. Nie tylko wywodzą się z tego samego greckiego słowa oikos, oznaczającego m.in. całą zamieszkałą ziemię, ale również łączą się w działaniach chrześcijan różnych wyznań, które podejmują oni na rzecz środowiska naturalnego. Na pierwszy rzut oka działalność ekologiczna niewiele ma wspólnego z podstawowym celem ekumenizmu, jakim jest widzialna jedność chrześcijan. Związek ekumenistów z ochroną środowiska naturalnego też nie jest wyraźny. Cóż bowiem mają wspólnego z ekumenizmem i ekologią działania na rzecz pokoju, sprawiedliwości, zrównoważonego rozwoju społeczeństw, praw przyrody i przyszłych pokoleń, albo teoretyczne rozważania o potrzebie zmiany stosunku człowieka do otaczającego świata?

Głośno wokół nas o ekologii. Niekiedy jesteśmy już zmęczeni tym tematem, czasem przerażeni, innym razem zniechęceni. Chcielibyśmy zapomnieć o niewątpliwym problemie, nie dostrzegać w tym własnej roli. A jednak niepokoi nas ciągle postępujące zniszczenie środowiska, pogarszająca się jakość życia, choroby. W rzekach zamiast czystej wody, płyną ścieki. Oddychamy spalinami, z deszczem spadają na nas jakieś trujące substancje, słońce niebezpiecznie pali skórę. Dookoła zatrute powietrze, ziemia, woda...

Współczesny kryzys ekologiczny ma podłoże głównie antropologiczne. Jego źródła tkwią w człowieku, w jego samorozumieniu i rozumienia świata. W ostatnich latach chrześcijanie próbują wypracować teologiczną wizję człowieka, który żyje w prawidłowych relacjach z innymi stworzeniami. O prawidłowości tych relacji decyduje w pierwszym rzędzie rodzaj i jakość relacji człowieka z Bogiem. Teologiczne rozważania, same w sobie wartościowe i niezbędne, nie wystarczą jednak, by ukazać i doświadczyć głębi relacji, jakie Bóg nawiązuje ze swoimi stworzeniami. Nie wystarczą również, by ukształtować w chrześcijanach odpowiedzialną wrażliwość na świat stworzeń.