W wydawanym w Moskwie katolickim magazynie „Brat Słońce” ukazał się cykl artykułów o chrześcijańskiej ekologii z encykliką Laudato si’ i o. Stanisławem Jaromi w rolach głównych. Materiał zawiera tekst naszego szefa o eko-encyklice, wywiad z nim oraz materiały warsztatowe REFA: Credo chrześcijańskiego ekologa i projekt 3-dniowych zajęć o nadkonsumpcji. Mamy nadzieję, że nasze 10 pomysłów jak myśleć o najważniejszych problemach ekologicznych po chrześcijańsku oraz propozycja aby w trzech kolejnych dniach zbadać wpływ naszych zachowań na degradację ekologiczną świata również po rosyjsku mocno wzywają do zmiany stylu życia.

Czy można wydobywać węgiel za każdą cenę? - pytał przy okazji święta św. Barbary, patronki górników abp Wiktor Skworc - Za cenę ludzkiego życia, zawsze narażanego, kiedy wchodzi się coraz głębiej w skorupę ziemi, w przestrzeń nieobliczalnych żywiołów? Za cenę degradacji zdrowia człowieka i środowiska czy za cenę szkód górniczych?.. Zapominając nieraz o solidarności i obowiązku troski o wspólny dom, jakim jest nasza planeta… Mówił też o smogu, globalnym ociepleniu, energetycznym ubóstwie, adwentowym czuwaniu i ekologicznym nawróceniu. U nas pełny tekst jego barbórkowego kazania.

Garden City 200pxW książce socjologa kultury Andrzeja Tyszki jest kilka rozdziałów poświęconych idei i praktyce „miast ogrodów", są tam też intersujące rozważania o idei ogrodu – raju w tradycji biblijnej i w kulturze europejskiej. Miasta ogrody nie są dla wszystkich. Ale każdego zainteresowanego ekologią muszą poruszyć wypracowane przez twórców tych miast pomysły na formy współżycia ludzi ze środowiskiem zieleni, parków, obszarów chronionych. Koncepcja miast-ogrodów okazuje się wyjątkowo aktualna dzisiaj. Wielkie miasta i metropolie to pomyłki cywilizacji, to tkanka nowotworowa. Samochód jako osobisty środek transportu też jest w nich formą przejściową...

GW-Krakow-Kasper- Miasta to nie tylko ludzka infrastruktura: drogi, budynki, tramwaje, koleje. Nowoczesne myślenie uwzględnia tak zwane korytarze ekologiczne, których sieć przenika nasze miasta, ale ciągle wiemy o niej bardzo mało. Żeby to zadziałało, potrzebujemy stworzyć lokalne centra edukacji ekologicznej. Rozmowa z Kasprem Jakubowskim, architektem krajobrazu. - W Polsce mamy podejście weekendowe: żeby spotkać się z naturą, trzeba wyjechać za miasto. Wystarczy spojrzeć na korki samochodowe w Ojcowskim Parku Narodowym albo tłumy na krokusach w Tatrach. A przecież Kraków jest przyrodniczą perełką na tle miast europejskich.

londyn-ekopark200pxPrzyroda polskich miast to w znacznym stopniu potencjał społecznie niewykorzystany i zagrożony. Tymczasem, jak pokazują przykłady z miast zachodnioeuropejskich, wiele nieurządzonych terenów może łączyć funkcje obszarów chronionych z edukacją terenową, zaspokajając przy tym bardziej prozaiczne potrzeby. Czy taka tendencja nie jest jednak „trywializacją"dzikiej przyrody? Warto bliżej przyjrzeć się przykładom, gdzie udało się pogodzić rozmaite „za i przeciw", zwiększając ofertę edukacyjną, chroniąc lokalnie różnorodność biologiczną i integrując wokół tych działań zamieszkujące w ich otoczeniu społeczności.