• RiabininCzas przemian i nawrócenia ekologicznego trwa nieustannie. Matka Ziemia i myślenie ekologiczne.
  • cop karuzela
  • cytat
  • encyklika karuzela
  • Boska ziemia
  • encyklika
  • Czas przemian i nawrócenia ekologicznego trwa nieustannie. Matka Ziemia i myślenie ekologiczne.
  • Przemówienie papieża Franciszka do uczestników spotkania „WIARA I NAUKA: W KIERUNKU COP26”
  • Ekologia encykliki Fratelli tutti
  • Zielone Słowa BOSKIEJ ZIEMI.To przewodnik porządkujący wzajemne relacje Kościoła katolickiego z tematyką ochrony przyrody, środowiska, klimatu i ekologii.
  • Ekologia to ważna część nauczania Kościoła – wywiad KAI z o. Stanisławem Jaromi

Braterstwo z tym "obcym"Ponieważ dziś kryzys ekonomiczny zagroził całej ludzkości, całą ludzkość może uratować wspólny system ekologiczny, a więc zatarcie granic między tym co „nasze” a tym co „obce”; wszystko co ludzkie ma być nasze – twierdzi Peter Sloterdijk. Groźna to idea, bo nierealna. Nie da się ignorować tego, że coś jest bliskie, a coś dalekie, ani tego, że coś jest częścią naszej tradycji, historii, wychowania – a coś innego szokuje nowością, odmiennością. Nasza jest mięta i rumianek, a hibiskus i imbir są z daleka. Nasze są pasiaki pól uprawnych na łagodnych wzgórzach za Tomaszowem Lubelskim, egzotyczne, obce są pustkowia Głodnego Stepu w Kirgizji czy rozlewiska Orinoko.

sarna-CC-H-Huynh-maleNapisane w latach siedemdziesiątych, a zebrane w tym tomie opowieści, eseje, gawędy to żarliwy głos w obronie zwierząt,  głos pełen  miłości, ale i roztropności. Leszek Prorok występuje jako uczeń św. Franciszka.  Braterstwo wobec zwierząt, bycie „psubratem”, pojmuje jako postawę zachwytu nad Stworzeniem i takiej odpowiedzialności ludzkiej, która rozwija wyobraźnię i tworzy system obowiązków egzekwowanych prawami sumienia. Zwierzęta w tych opowieściach czują, myślą, kochają, ale to ludzka wrażliwość umie odczytać i uszanować ich czucie, przywiązanie, wierność.

Zalewa nas obfitość przedmiotów robionych masowo, fabrycznie, z materiałów o jakich nic nie wiemy. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że kupując te tanie rzeczy, często niezłej jakości, gubimy pewną mądrość, jaka była z nami od tysiącleci, gubimy związek między materiałami, jakie daje nam ziemia i przyroda a naszym życiem. Giną umiejętności, ginie tysiące sposobów posługiwania się igłą i nitką, szydełkiem, drutami, warsztatem tkackim – pisze w swym kolejnym, przygotowanym dla nas, felietonie Piotr Wojciechowski. Wydaje się, że temat jest idealny w czasie przedświątecznego szału zakupów…

gory-sjChodzenie po górach, chodzenie w ciemności jaskiń, jak większość tak zwanych sportów ekstremalnych, przybliża człowieka do odczuwania, czym jest niepełnosprawność, bo zderza z barierami. Człowiek wie, co to jest być bezsilnym, pokonanym. W społeczności, która szanuje niedosłyszących i sparaliżowanych, mogą mieć szansę również ci, co chwilowo zasłabli, zachorowali, doznali zranienia fizycznego czy psychicznego. Dlaczego? Bo w takiej społeczności między ludźmi latają anioły. Bo zawsze ktoś pomoże zobowiązany przez prawo, albo natchniony przez miłość…

Gdy, będąc w podwarszawskich Laskach, dowiedziałem się o idei „Ogrodów św. Franciszka", zaraz przypomniał mi się stary park i ruina pałacu w Różance nad Bugiem. Myślę sobie, jak bardzo ucieszył by się Święty Franciszek, gdyby miejscowi wierni ogłosili to miejsce „Ogrodem Św. Franciszka” i gdyby wspólnie z władzą samorządową tchnęli nowego ducha w ten wspaniały zakątek Polski... W jednym z moich felietonów ekologicznych nawiązywałem do zdarzenia sprzed wielu lat - od opisu pewnego dziwnego spotkania  w górach. To  było spotkanie z wycieczką niewidomych w Tatrach, na Orlej Perci.